niedziela, 8 września 2013

The Paris Sweater

długo się zastanawiałam zrobić czy nie,,, bo czy ja będę w takim chodziła???

no i mogę powiedzieć że jednak będę ;)

zrobiłam go z myślą o córce, ale dziś po spacerze jednak doszłam do wniosku że go nie oddam, córce najwyżej zrobię drugi jak będzie zainteresowana, 

moja wersja jest mniejsza niż oryginał - jakoś tak po fotkach widzę ze mniej zwisa ;)

ale jak dla mnie jest ok, zresztą wełenka jeszcze pewnie się rozciągnie po praniu i będzie git :)

wzór jest  http://www.ravelry.com/patterns/library/the-paris-sweater  za darmo wiec śmiało można dziergać 

robi się też łatwo chociaż przyznaję ze musiałam poprosić 
o łopatologoczne wytłumaczenie jak "toto" zszyć ;)
no i podzielę się tym opisem z wami

schemat do Parisa. Z oglądania Parisa w paski narysowałam schemat. Wymiarów nie podam, ale zasady zszywania. Ale można się poprzymierzać na szaliku, czy apaszce i wymierzyć wielkość. 
Mój opis: Zrobić prostokąt o wierzchołkach A, A1, D, D1. Bok AD to początek, bok A1D1 to koniec(ostatni rząd). Po zrobieniu złożyć na pół(wzdłuż linii CG. Punkty z taką samą literą muszą się pokrywać(A z A1, B z B1, H z H1, D z D1, E z E1, F z F1). Po złożeniu na pół mamy prostokąt o wierzchołkach ACGD. Teraz wystarczy zszyć odcinki zaznaczone pofalowaną linią. Zszywamy od A do B, od H do D, od E do F. Patrząc na przód mamy: odcinek BC, to otwór na głowę, odcinek AH to to otwór na prawą rękę, odcinek DE tu mamy talię, odcinek FG to otwór na lewą rękę. Ps. Na małym misiu przymierzyłam chusteczkę i wg mnie dobrze rozszyfrowałam.
dziękuję Irence za pomoc - myślę że z tym opisem i wy sobie poradzicie ;)
 a na koniec fotka



no i tyle, na szydełku znowu czarna sukienka - z poprzedniego postu -  więc nie będę przynudzać
a teraz na spacer :)
 

11 komentarzy:

  1. Przepiekny I kolorek uroczy w sam raz na jesien:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjny! Wspaniale w nim wyglądasz. No i ten kolor... śliczności :-)
    Dziękuję za opis - na pewno skorzystam.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie Ci w nim, ale ja to już nie mogę sobie pozwolić na takie wielkie asymetrie. Powiedziałabym, że brak mi do tego "gibkości". Ciekawe jakby wyglądał gdyby był zwyczajnie prosty, bez tego "skrzywienia".
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Annabell - miałam obawy i wątpliwości i zrobiłam go z myślą o córci ale jak założyłam to już został u mnie ;) :)
      no i właśnie cały urok w tym skosie bo prosty to chyba by pogrubiał

      Usuń
    2. Anusiu, a jak to "zwymiarować" , tak orientacyjnie? Bo mi coś wyobrazni nie starcza.
      Miłego, ;)

      Usuń
  4. O rany, jaki świetny!!!! Dziękuję za opis - chętnie się kiedyś skuszę, bo dobrze mi w takich luźnych sweterkach :) A ogromnym plusem jest to, że robi się po prostu prostokąt!
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  5. tiaa szczęśliwa pani na włościach!Widziałam toto na kilku osobach,nie zachwyciło mnie i tak zostało,jeśli Tobie pasuje to super i kolor jakby trafiony!Może na żywca to nosi się i dobrze,mnie się wydaje że każde podciągnięcie ręki ciągnęło by mi całość na jedną stronę; czułabym się nieszczęśliwie :o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tiaaaaaaaa na włościach :P ale to tylko malutka ich część ;)
      też myślałam ze się będzie ciągnąć dlatego zrobiłam go lekko ponad łokcie bo dłuższe się bałam i nic się nie ciągnie ;)
      ale każdy na szczęście co innego nosi dlatego tu taka różnorodność :))))

      Usuń
  6. Super! Też robiłam Parisa i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem :)