niedziela, 18 października 2015

zabawa

ale najpierw krótko skąd pomysł :)

bawiąc w stolicy u córki zostałam zabrana na wizytę u fryzjera - stylisty aby zmienił mój "image" :D
ponieważ jestem kobietą oszczędną w słowa a nie taką która na fotelu u fryzjera opowiada cale swoje życie,  krótko skwitowałam że jestem u profesjonalisty i nie będę go uczyła zawodu - czekam na propozycje zmian z jego strony, po czym zamilkłam 

pan fryzjer próbując zagaić rozmowę - spytał czy jestem lekarzem?
to pytanie tak mnie rozbawiło że musiałam spytać z czego to wnioskuje? ze sposobu bycia? ze sposobu ubierania? mam to wypisane na czole? - czy ja wyglądam na lekarza? :P

Skończyło się, że moje "image" pozostało takie samo pan fryzjer stylista nic u mnie nie chciał zmieniać, nawet kolor uznał ze jest idealny  :D 
a niech to - widziałam rozczarowanie córki, która się chyba spodziewała ze wyjdę ogolona na łyso i z czerwonym pasemkiem włosów - buhaaaaaaaahahahaha

nasunęło mi to jednak myśl - ŻE JAK CIĘ WIDZA TAK CIĘ PISZĄ
zatem proponuje zabawę - nagrody będą również :)

1. codziennie od poniedziałku do piątku będę wklejała zdjęcie mojej córki przed wyjściem do pracy
2. należy pod każdym zdjęciem zgadnąć czym się zajmuje moje dziewczę i napisać dlaczego tak uważacie, czy to zwykły strzał czy jakiś detal w ubiorze którym się sugerujecie :)
3. powklejać banerek o zabawie na blogach i profilu FB

Nagrody będą dwie
- pierwsza za prawidłową odpowiedź to 3 motki KidSilka
- druga za najbardziej ciekawe i oryginalne uzasadnienie wyboru  to 3 motki Kid Royal

wyniki zabawy i losowanie za tydzień :)
zaczynamy od jutra 

to jak są chętne? :)

8 komentarzy:

  1. To może być trudne :). Ja się wbijam w biurowy żakiet i szpilki dopiero w pracy, a do pracy chodzę pieszo, więc często w obuwiu bardzo sportowym, stąd wiem, że wygląd w chwili wyjścia z domu a wygląd w pracy to dwie trochę inne bajki. Poza tym wiem po sobie i po mężu, że człowiek, który musi przestrzegać stale w pracy jakiegoś dress code - marzy o zrzuceniu mundurka i w każdej innej chwili stara się wyglądać zupełnie inaczej.
    Ciekawe wyzwanie, na pewno będzie dobra zabawa :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam oj tam :) jak zabawa to zabawa w razie czego dorzucimy jakiś rekwizyt naprowadzający ;)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie się pobawie córka Twoja jest śliczna popatrze z radościa na nią!

    OdpowiedzUsuń
  4. Już wpisałam komentarz pod poniedziałkowym zdjęciem, ale warunki zabawy tez spełniłam !

    OdpowiedzUsuń
  5. widać fryzjer bez polotu i fantazji zupełnie,albo wyglądałaś zjadliwie i bał sie czegokolwiek ruszać ,żeby życia nie stracić i sondował co takiego w życiu robisz uznając może druty za dość dobre narzędzie zbrodni ;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak miło ze jednak się odzywasz ;) :) może by tak częściej? ;)

      Usuń

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem :)