środa, 2 grudnia 2015

Brioszka

zagościła w moim domu :)
do tej pory tylko oglądałam dzianinę robioną ta metodą i od razu stwierdzałam, że to nie dla mnie

chyba to wynikało z mojego lenistwa ;) 
innego wytłumaczenia nie widzę
tymczasem trafiłam do Agnieszki - klikamy 
i mamy wszystko na temat tego sposobu robótkowania wspaniale wytłumaczone i pokazane
prościzna - powiem Wam :)

komin na dwie strony

 i do kompletu czapka

 ninjago :)


dane - wełenka to motek ręcznie farbowanej od Tysi i motek siwego moheru z pudła bez metki - niestety,
druty nr 3,75
chwilowo nic nie czytam bo w wolnej chwili - lepię pierogi :)

11 komentarzy:

  1. Pięknie Ci wyszedł ten komplecik, chyba też sobie dorobię kominek do czapki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny komplecik - ciekawa ta technika dziergania:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. W pierwszej chwili myślałam, że to spódnica. Też byłaby super.
    Piękny komplet Ci wyszedł.
    Sama mam ochotę nauczyć się tej metody.

    OdpowiedzUsuń
  4. Komplecik jest wspaniały:-) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjne połączenie kolorów. Bardzo mi się podoba Twoja brioszka☺

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowny komplet. I bardzo orginalny :)
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniały, bardzo oryginalny komplet.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniały komplet :-) Cudowne kolory.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. ach te oczy pomiędzy ,reszta też ładna ;o)

    OdpowiedzUsuń

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem :)