czwartek, 10 listopada 2016

Filcowanie

chwilowo mam zakaz dotykania drutów z powodu dolegliwości ręki - jeszcze dokładnie nie przebadanych - 90% wskazuje ze jest to zespół cieśni nadgarstka  - jeszcze jestem przed wizytą u ortopedy więc mam nadzieję, ze to co innego  :(

w każdym razie jako kobieta aktywna siedzieć bezczynnie nie potrafię, 

przypomniałam sobie ze gdzieś w pudle mam wełnę do filcowania kupioną wieki temu na potrzeby filcowania na sucho - jakoś mi ten temat nie przypadł do gustu na tyle silnie żeby go kontynuować, pudło powędrowało w czeluści szafy, aż do wczoraj ;)

po obejrzeniu miliona filmów z filcowaniem na mokro ;) :)

prezentuję swój pierwszy własnoręcznie ufilcowany dzisiaj obrazek

układanie wzoru to chyba najtrudniejsza część tego całego przedsięwzięcia 

 potem obficie obrazek namoczyłam wodą z szarym mydłem

tak wyglądał po około 45 minutach filcowania z małymi przerwami
zbliżenie

 a tak będzie wyglądał na ścianie jak już go oprawię



nawet kolor ściany mi pasuje ;) - pytanie tylko - jaki kolor ramki? jakieś propozycje?

15 komentarzy:

  1. Gratuluję zdolności wrodzonych. Namoczyć i filcować, to może można i z filmiku, ale ułożyć kompozycję, to już potrzebne zdolności plastyczne. Ja bym ramkę wybrała w delikatnym szarym kolorze. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Honoratko - zdolności to ja mam różne, jak to powiada mój mąż artystka to ja jestem pełną gębą ;) :)a na poważnie - plastyczne zdolności u nas to rodzinne, z czego ja chyba najsłabiej ;) :)

      Usuń
  2. Jasne ecru lub ciemny brąz. Fajnie Ci to wyszło, ale wygniatanie filcu też nie jest zabawą wskazaną dla Twego nadgarstka. Robiłaś badania w kierunku RZS?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze jestem przed badaniami bo...wiadomo kolejki, czekam dopiero na wizytę u specjalisty :(

      Usuń
  3. Uroczy obrazek. Moja ciocia malarka zawsze mi mówiła,że ramki dobiera się stylem i kolorem do obrazu, nie do mebli, czy innych elementów wystroju wnętrza. Poprzymierzasz różne i będziesz wiedziała. Życzę Ci zdrówka Aniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o fajny pomysł :) dziękuję za informację, pozdrowienia dla cioci ;)

      Usuń
  4. Rewelacja,no pieknie ci wyszło to filcowanie!!!A że ja makowa jestem panna,tzn.maki lubię jak nie wiem co,to powiem że zachęciłaś mnie:)Materiały leżą i leżą...czas pobudzić do życia:)
    Cięśń nadgarstka jest możliwa...nie wiem jaką pracę wykonujesz zawodowo,ale od ciągłego machania drutami chyba można się jej nabawić.Chociaż mój lekarz stwierdził,że łokieć tenisisty jest bardziej prawdopodobny.
    Mam nadzieję,że to ani to ani to,tylko zwykłe przeciążenie łapki Aniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łokieć tenisisty powiadasz? no nie wiem bo łokieć boli, ale aż od barku moja znajoma lekarka powiedziała ze to może być zapalenie stawu barkowego :(

      Usuń
    2. Bark mnie bolał przy tym"łokciu" niemożebnie...nie chcę Cię straszyć, ale tych dolegliwości sie nie da wyleczyć.Miałam problemy z ręką i wciąż mam...szydełko kazał odstawić,druty też...to co ja mam biedny żuczek robić?Odpowiedź była straszna...-Nie robić!
      Bałwan...ale niestety a rację:(

      Usuń
    3. nie strasz - nie umiem nic nie robić :(

      Usuń
    4. Na szczęście są 2 teorie rehabilitacji Aniu. Jedna, to nic nie robić i czekać, aż przestanie boleć, a druga, to mimo bólu ćwiczyć. Druga jest lepsza, bo staw nie zesztywnieje.

      Usuń
    5. ja ćwiczę cały czas, dlatego zła jestem że boli, no ale jeszcze trzeba ćwiczyć odpowiednio dobrane ćwiczenia, żeby nie zaszkodzić ;)

      Usuń
  5. Śliczny obrazek, takie falujące maki na tle lekkiej chmurki. Masz talent. Stawiam na śmietankową ramkę. Pozdrawiam M

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś nowego też ciekawe, stawiam na niebieską ramkę. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem :)