sobota, 18 lutego 2017

Włosy raport nr 4

dawno nie było tu nic nowego w temacie


a zmian jest kilka, niestety ze smutkiem muszę stwierdzić, ze całkowicie w ostatnim czasie zrezygnowałam z domowych maseczek - należą mi się baty

wprowadziłam kilka nowości :
- zamiast domowych maseczek - jedna kupna bardzo zachwalana przez moją koleżankę


jeszcze nie wiem czy będziemy ze sobą na dobre i złe - ale początki są obiecujące :)

- do wcierania - trochę słaba fotka - wyciąg z czarnej rzodkwi


zapach taki sobie, ale moja skóra na głowie specyfik lubi bez dwóch zdań

- wewnętrznie - tak... tak złamałam się, bo łykania tabletek nie lubię


praktycznie codziennie - no chyba, że zapomnę, ale łykam

Po tym czasie czyli od listopada, kiedy zaczęłam intensywnie ratować to co zostało na mojej głowie, wygląda to tak:



czyli - wypadanie zostało ograniczone do minimum - uffff
urosło trochę nowych włosów - co mnie cieszy
niestety nadal mam wrażenie, ze jeśli chodzi o nawilżenie włosów to według mnie są suche 

muszę się zmobilizować jednak i wrócić do maseczki z żółtek i olejku rycynowego przynajmniej raz w tygodniu

 konsekwentnie unikam szamponu  - tyle w temacie :)

9 komentarzy:

  1. Z preparatów na włosy raczej nie uznaję nic chemicznego nawet jeśli to jest ziołowe. Rycynka z żółtkiem, ja dawałam jeszcze wit. A oraz płukanie w pokrzywach, picie skrzypu i pokrzyw, to chyba najskuteczniejsze metody na poprawę włosów. Próbowałam rzepy, ale ten zapach był ponad moje siły. Pozdrawiam M

    OdpowiedzUsuń
  2. dlatego tak dzielnie stosowałam domowe sposoby - ale niestety w tym miesiącu się lekko poddałam i poszłam na łatwiznę, może teraz kiedy będzie już dłuższy dzień zmobilizuje się jednak do tych domowych maseczek bo widzę róznicę

    OdpowiedzUsuń
  3. Odkąd zaczęłaś swoją kuracje, ja zaczęłam łykać tabletki silica i kupiłam szampon z chininą firmy KLORANE plus odżywka. Efekt jest zadowalający, przestały wypadać mi włosy i odrastają nowe:-)
    W między czasie miałam ściągany kolor i wielkiej krzywdy mi to nie zrobiło, a naprawdę wypadały bardzo mocno.

    OdpowiedzUsuń
  4. ...a do nawilżenia podobno olejki są dobre. Ostatnio wiele kosmetyków kupuję naturalnych np. z dodatkiem rokietnika i chyba do włosów też kupię olejek z rokietnika, podobno rewelacja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam olej kokosowy ale muszę chyba jeszcze coś innego sobie zafundować

      Usuń
  5. Jeśli zdjęcie nie retuszowane/żart/ to ja widzę , że włosy wyglądają dużo lepiej! Niestety w tych sprawach wydaje się , trzeba mieć dużo cierpliwości i potrzeba czasu.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie - nie retuszowane ;) bo ma przedstawić stan faktyczny i faktycznie wyglądają lepiej :)

      Usuń
  6. Aniu dobrze Ci idzie - efekty widać i aby tak dalej :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oby oby bo im dłuzej tym bardziej czasu brak ;)

      Usuń

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem :)