środa, 27 września 2017

Środa z Maknetą

w kwestii czytania to raczej nie zabłysnę, nic nowego ...nadal "złodziejka książek" niestety brak czasu mocno mnie ogranicza ...........życie .....życie ;) :)
ale czytamy ....czytamy ........ cała nasza rodzinka :D

to był dzień, kiedy brak prądu wyzwolił w rodzince najbardziej kreatywne pomysły buhahaha

tresura piesa - chciałam uchwycić moment kiedy mój pies oblizuję się i przełyka ślinkę na widok jedzenia tak jak człowiek.... nie udało się ......... :)

ja zachęcona piękna pogodą wykorzystałam czas bawiąc się w kreta ;)

w towarzystwie kocicy która sprawdzała co chwila czy nie ma tam jakiegoś prawdziwego kreta
muszę Wam powiedzieć, że przynosi mi czasami na taras w postaci prezentu oprócz myszy również kreta o ptakach nie będę może wspominała - powinnam ja nazwać Kiler  :)
 było jeszcze - winobranie :) będzie sok na zimę i ciepłe skarpety :)
bo postanowiłam wyciągnąć z pudła druty 

rzucam wyzwanie szarościom (które zresztą uwielbiam) i pstrokate będą skarpetuchy...a co :) ;)

do zobaczenia, mam nadzieję ....niebawem ;) :)

5 komentarzy:

  1. Hahahahahaha pies w okularach powalił mnie na podłogę. Super zdjęcie.
    a tak na poważnie, nie chciało się mu zrzucać okularów?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no coś Ty ;) wolno mu było poleżeć na łóżku, więc się zgadzał na wszystko :D

      Usuń
  2. Śliczna mordka...tylko całować:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja kotka kretów nie przynosi ale w okolicy ich nie widzę:) Za to ptaków i myszy mam pod dostatkiem:) Fajne skarpety robisz:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Twój pies jak widać nie tylko czyta, ale i poważnie przeżywa (aby tylko ksiażek nie przeżuwał) przeczytane. Pozdrawiam wszystkich czytelników z waszego domu.

    OdpowiedzUsuń

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem :)