piątek, 2 listopada 2018

rodzinka się powiększa

nie mam nic na swoje usprawiedliwienie





tak jakoś mnie naszło :)

napisałam posta o kwiatach w ramach podsumowania no i mi to wcięło no i wybaczcie ale mnie lekko nerw szarpnął, drugi raz nie piszę, w skrócie powiem tylko że jestem zadowolona z zakupu tegorocznych kwiatów 
Pozdrawiam listopadowo

12 komentarzy:

  1. O kwiatach zrozumiałam, dzięki. A maskotek nigdy nie jest za dużo, bo każda jest inna, i do każdej się przywiązujesz. U mnie teraz masowa produkcja skarpetek, ale do maskotek też powrócę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakoś Honoratko nie mam weny ani sił, wolne dla zdrowotności wziełam od robótek, tylko te maskotki po trochu robię ;)

      Usuń
  2. Modelowo fotograficzne są te miśki:)) Śliczne:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajne fajne i wciągają jakoś tak :)

      Usuń
  3. ładne i milusie. Kwiatków nie przytulisz, a te maskotki i owszem.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anabell w klasie młody ma cztery dziewczyny no i zadał pytanie czy dam rade tyle miśków przygotować, no chyba dam :)

      Usuń
  4. Super że rodzinka się powiększa bo cudna jest. Może nerw przejdzie i o kwiatach też napiszesz fajnie ciekawostek się dowiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. plany na zagospodarowanie miśków są :)

      Usuń

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem