Przejdź do głównej zawartości

Grudzień post nr 2

 Jeszcze przed świetami  udało mi się wieczorami skończyć kolejny sweterek.

Kolejny recykling , ze starego powstało nowe i nosi się praktycznie codziennie. Prosta i wygodna forma , do tego ciepełko , które bardzo sobie cenie w sezonie jesienno zimowym 🙈

Niestety aura szaro bura, brak fotografa, wiec lepszych fotek nie mam. Starałam się jak mogłam , żeby oddać urok sweterka 🤭 



 Sweterek nie doczekał się jeszcze guzików, jakoś nie po drodze mam do pasmanterie. Jednak nie przeszkadza  mi to, nakładam go i chadzam w nim praktycznie codziennie. Miałam tylko nadzieję, ze będzie dłuższy, na tyle jednak starczyło włoczki. Ale do sukienki czy spódniczki będzie idealny . 
Włóczka to lima dropsa, chyba moja ulubiona wśród włóczek dropsa. Druty 3,75. 

W tym roku życzę Wam i Sobie, abyśmy lepiej żyli, częściej się uśmiechali i byli otoczeni życzliwymi ludźmi. 

Trzymajcie się cieplutko . 😘






Komentarze

  1. Bardzo ładny sweterek, w sam raz na zimowe chłody.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny, pozdrawiam... Spokojnych i Rodzinnych Świąt życzę Małgośka

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny wyszedl, Wesołych Świąt z Narodzenia Pana.pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny sweterek, kolor i wydziergane wzory bardzo mi się podobają. Przed Świętami taką dużą pracę wykonać, to sukces. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sweterek piękny i staranny a i starania dotyczące zdjęć udane, widać całą jego urodę.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem

Popularne posty z tego bloga

Wrzesień

Wrzesień w kolorach mojego swetra  Wrzesień zawsze kojarzy mi się z kolorami, które wybrałam do tego swetra. Niby jeszcze lato, a jednak już nie do końca… Wieje chłodny wiaterek, poranki i wieczory robią się zdecydowanie chłodniejsze, a jesień powoli zagląda nam przez ramię. A dziś, przy próbie zrobienia zdjęć swetra, wiatr niemal chciał mi urwać głowę 😂. Na szczęście sweter, zanim trafił do swojej właścicielki, zdążył szybko zazdjęciować na tarasie .  Kilka danych technicznych 🧶 • włóczka: Ispe Merino 100 • druty: 4,5 mm • zużycie: 90 dag • motek: 50 g / 100 m Zostało mi jeszcze około 40 dg włóczki i właśnie zastanawiam się, czy wystarczy jej na jakiś mały projekt. Może czapka?  A może coś dla dziecka? 🤔 Sama włóczka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest sprężysta, przyjemna w dotyku i bardzo fajnie pracuje na drutach . Myślę, że jeszcze do niej wrócę, szczególnie przy projektach dla dzieci.  A Wy macie już ochotę na jesienne dzierganie, czy jeszcze tr...

Luty nr 2

Babciu, zrób mi różowy sweterek…” 💕 W pudełku z włóczkami zostały tylko dwa odcienie różu, a nowych zakupów nie było w planach. Trzeba więc było trochę pogrzebać w zapasach i wyczarować coś z małych motków. Oczko do oczka — i powstał sweterek jak z bajki. ✨ Zdążył akurat na Tłusty Czwartek, bo wnusia przyjechała z wizytą. Próbowała nawet zapozować do zdjęcia… ale mini pączusie wygrały z sesją 😅🍩 Trochę włóczki, dużo miłości i gotowe 💗

Styczeń

  Styczeń zawsze przychodzi trochę ciszej niż grudzień. Bez fajerwerków, za to z obietnicą nowego początku. To miesiąc, w którym świat zwalnia, przykryty miękką warstwą śniegu, a my możemy na chwilę zatrzymać się razem z nim. Zimowe poranki skrzypią pod butami, herbata smakuje lepiej, a dłonie same szukają włóczki, drutów albo szydełka. Czasem wystarczą trzy nitki. Każda inna, każda w swoim kolorze, z własnym charakterem. Osobno były piękne, ale dopiero gdy połączyły siły, wydarzyła się magia. Razem splatały się cierpliwie, oczko po oczku, tworząc sweterek o przecudnej urodzie — miękki, harmonijny i jedyny w swoim rodzaju.