Przejdź do głównej zawartości

Kwiecien

 

Sweterek na lata – czy warto inwestować w dobrą włóczkę dla dziecka?

Trzy lata temu zrobiłam dla mojej wnusi sweterek z włóczki skarpetkowej. Taki zwykły projekt „na teraz”, bez wielkich oczekiwań, raczej z myślą, że posłuży jeden sezon, może dwa. Jak to często bywa w przypadku dziecięcych ubrań – szybko się z nich wyrasta, szybko się niszczą, życie pisze własne scenariusze.

A jednak… dziś dostałam zdjęcie, na którym wnusia ma na sobie dokładnie ten sam sweterek. I co więcej – nadal nosi go chętnie i często, już od trzech lat.

To był dla mnie moment zatrzymania i refleksji

Jakość naprawdę ma znaczenie

Często słyszy się opinie, że nie warto inwestować w droższe włóczki dla dzieci. Bo wyrosną, bo szkoda pieniędzy, bo się zniszczy. Sama kiedyś też się nad tym zastanawiałam.

Dziś mam na to swoją odpowiedź – warto.

Ten sweterek:

  • przetrwał wiele prań,
  • nie rozciągnął się,
  • nie zmechacił w sposób, który odbierałby mu urok,
  • nadal wygląda dobrze i jest w pełni użytkowy.

A przede wszystkim – jest noszony. I to chyba najważniejsze.



Często pojawia się pytanie: czy sweterek gryzie?
Zawsze wtedy odpowiadam z uśmiechem — skoro dziecko nosi go chętnie, to najwyraźniej wcale nie gryzie 😉

To dla mnie najlepszy dowód na to, że włóczka została dobrze dobrana, a sam sweterek jest nie tylko ładny, ale też wygodny i przyjemny w noszeniu.

Tymczasem na moją wnusię czeka już kolejny, gotowy sweterek 🧶
Dziś tylko mała zapowiedź w postaci zdjęcia, a w kolejnym wpisie podzielę się wszystkimi szczegółami. 


Dla wszystkich, z okazji nadchodzących Świąt, zostawiam dobre słowo.
Dbajcie o siebie, wypoczywajcie i spędzajcie ten czas tak, jak lubicie i możecie.

Do zobaczenia po Świętach 🌷


Komentarze

  1. Ten wieloletni sweterek jest cudny. Jeżeli nie musiałaś go przedłużać, to jednak troszkę się równomiernie rozciągnął. Fioletowy udzierg jest bardziej dorosły, pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musiałam nic przy nim robić bo był zrobiony dłuższy. Ale sweterek jest jednym z ulubionych 🙂

      Usuń
  2. Cudne sweterki! Zawsze lubiłam ubrania rosnące wraz z dzieckiem, zarówno u moich dzieci jak i u wnuków. Wzruszają mnie dzianiki, o których - tak jak Ty myślałam, że robię je na chwilę, a po długim czasie wciąż widzę w tym dzieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się cieszę że jedna z wnusio odziedziczył po mnie miłość do sweterkow już od najmłodszych lat ❤️ cieszy mnie też jak widzę że ciągle w nich chodzi 🙃

      Usuń

Prześlij komentarz

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem

Popularne posty z tego bloga

Wrzesień

Wrzesień w kolorach mojego swetra  Wrzesień zawsze kojarzy mi się z kolorami, które wybrałam do tego swetra. Niby jeszcze lato, a jednak już nie do końca… Wieje chłodny wiaterek, poranki i wieczory robią się zdecydowanie chłodniejsze, a jesień powoli zagląda nam przez ramię. A dziś, przy próbie zrobienia zdjęć swetra, wiatr niemal chciał mi urwać głowę 😂. Na szczęście sweter, zanim trafił do swojej właścicielki, zdążył szybko zazdjęciować na tarasie .  Kilka danych technicznych 🧶 • włóczka: Ispe Merino 100 • druty: 4,5 mm • zużycie: 90 dag • motek: 50 g / 100 m Zostało mi jeszcze około 40 dg włóczki i właśnie zastanawiam się, czy wystarczy jej na jakiś mały projekt. Może czapka?  A może coś dla dziecka? 🤔 Sama włóczka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest sprężysta, przyjemna w dotyku i bardzo fajnie pracuje na drutach . Myślę, że jeszcze do niej wrócę, szczególnie przy projektach dla dzieci.  A Wy macie już ochotę na jesienne dzierganie, czy jeszcze tr...

Październik

Sweterek od Renaty Grabskiej tak mi się spodobał, że robiłam dwa równocześnie. Jeden ze wzorem tak jak w opisie, a drugi z ciemniejsze włóczki też z opisu ale bez wzoru tylko na gładko. Ciemny kolor tłumił wzór, więc z niego zrezygnowałam. Włóczke miałam ze starych zapasów, jedwab z bawełna i cekinami.  W sierpniu jadąc nad morze spędziłam 7 godzin w aucie w jedną stronę i potem tyle samo wracając. Więc wykorzystałam ten czas bardzo owocne. ☺️ Sweterek dostała w prezencie córka.  Link do opisu Renatki we wcześniejszym poście.  Pozdrawiam wszystkich zaglądajacych. 🙂

Sierpień

Dwa kwiatowe sweterki dla moich wnuczek  Mimo trwającego remontu, wszechobecnego kurzu i robienia przetworów udało mi się zdążyć z wrześniowym prezentem dla moich obu wnuczek. Wydziergałam dla nich dwa kwiatowe sweterki.  Dziewczynki zachwycone, a ja mam nadzieję, że sweterki będą im dobrze służyły i dzielnie znosiły jesienne harce. ❤️ Tym razem zrobiłam mały eksperyment i zamiast mojej ulubionej wełny czy bawełny wybrałam antypilingową włóczkę akrylową przeznaczoną dla małych dzieci . Skusiła mnie przede wszystkim jej praktyczność – można ją spokojnie wrzucić do pralki i odwirować, bez obaw o to, że sweterek straci swój kształt. I muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona . Włóczka okazała się niezwykle miękka, przyjemna w dotyku i bardzo sprężysta, a dzianina ładnie trzyma formę. Teraz pozostaje mi tylko sprawdzić, jak sweterki spiszą się w codziennym użytkowaniu. 😉 Wzór kwiatów znalazłam na pinterest, a sweterki robiłam w kawałkach od dołu, a potem po zszywalam. Dawno j...