Przejdź do głównej zawartości

Maj 2

Włóczka Simy's Truth Sock, 

Simy's Studio Truth Sock jest wykonana z cudownie miękkiej 100% wełny merino superwash. Włóczka jest ręcznie farbowana w taki sposób, że podstawowy kolor jest uzupełniony paskami i plamkami w różnych innych odcieniach. Daje to piękny mieszany efekt.


Coraz częściej zabieram też swoją kawę do ogrodu. Jeszcze nie wszystko kwitnie tak, jak latem, ale widać już pierwszą świeżą zieleń i to wystarcza, żeby od razu poprawił się nastrój. Uwielbiam ten moment dnia, kiedy można usiąść na chwilę na zewnątrz, przykryć się lekkim swetrem i po prostu pobyć w ciszy.

W tym miesiącu słuchałam również dużo audiobooków. To moje ulubione połączenie,robótka w rękach, dobra opowieść w słuchawkach i spokojny wieczór. 





Mam wrażenie, że właśnie z takich małych rzeczy składa się dobre życie — z ciepłego sweterka, pierwszej kawy wypitej w ogrodzie i historii, które dobrze się słucha.

A jak wygląda Wasza wiosna? 

 

Komentarze

  1. Sweterek jest uroczy. A wiosna zimna i tak na dobre to jeszcze nie posiedzieliśmy pod altanką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się udało wykorzystać 3 dni cieplejsze i cieszyłam się słońcem, a ptasie rozmowy z rana od razu dawały dobry dzień. Pozdrawiam 🙂

      Usuń
  2. Aniu super sweterek ci wyszedł i fajne wysłuchane 😀 tak spędzony czas jest idealny też staram się łączyć te dwie przyjemności na tarasie 😀 pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie Beatko że Ci się udaje, czasami ludzie nie potrafią się zatrzymać, trzeba czasami odłożyć wszystkie "pilne" sprawy i odetchnąć. Daleko mi do Ciebie w czytaniu, ale staram się nadrabiać słuchaniem. Pozdrawiam 🙃

      Usuń
  3. Sweterek śliczny! Dzierganie takich małych ubranek to naprawdę spora radość. Serdeczności ślę!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu. Ze sweterkiem wbilam się idealnie w rozmiar i maluszek cudnie wygląda ☺️. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  4. Babci złote rączki ciagle w pracy, wspaniały sweterek. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem

Popularne posty z tego bloga

Wrzesień

Wrzesień w kolorach mojego swetra  Wrzesień zawsze kojarzy mi się z kolorami, które wybrałam do tego swetra. Niby jeszcze lato, a jednak już nie do końca… Wieje chłodny wiaterek, poranki i wieczory robią się zdecydowanie chłodniejsze, a jesień powoli zagląda nam przez ramię. A dziś, przy próbie zrobienia zdjęć swetra, wiatr niemal chciał mi urwać głowę 😂. Na szczęście sweter, zanim trafił do swojej właścicielki, zdążył szybko zazdjęciować na tarasie .  Kilka danych technicznych 🧶 • włóczka: Ispe Merino 100 • druty: 4,5 mm • zużycie: 90 dag • motek: 50 g / 100 m Zostało mi jeszcze około 40 dg włóczki i właśnie zastanawiam się, czy wystarczy jej na jakiś mały projekt. Może czapka?  A może coś dla dziecka? 🤔 Sama włóczka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest sprężysta, przyjemna w dotyku i bardzo fajnie pracuje na drutach . Myślę, że jeszcze do niej wrócę, szczególnie przy projektach dla dzieci.  A Wy macie już ochotę na jesienne dzierganie, czy jeszcze tr...

Sierpień

Dwa kwiatowe sweterki dla moich wnuczek  Mimo trwającego remontu, wszechobecnego kurzu i robienia przetworów udało mi się zdążyć z wrześniowym prezentem dla moich obu wnuczek. Wydziergałam dla nich dwa kwiatowe sweterki.  Dziewczynki zachwycone, a ja mam nadzieję, że sweterki będą im dobrze służyły i dzielnie znosiły jesienne harce. ❤️ Tym razem zrobiłam mały eksperyment i zamiast mojej ulubionej wełny czy bawełny wybrałam antypilingową włóczkę akrylową przeznaczoną dla małych dzieci . Skusiła mnie przede wszystkim jej praktyczność – można ją spokojnie wrzucić do pralki i odwirować, bez obaw o to, że sweterek straci swój kształt. I muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona . Włóczka okazała się niezwykle miękka, przyjemna w dotyku i bardzo sprężysta, a dzianina ładnie trzyma formę. Teraz pozostaje mi tylko sprawdzić, jak sweterki spiszą się w codziennym użytkowaniu. 😉 Wzór kwiatów znalazłam na pinterest, a sweterki robiłam w kawałkach od dołu, a potem po zszywalam. Dawno j...

Październik

Sweterek od Renaty Grabskiej tak mi się spodobał, że robiłam dwa równocześnie. Jeden ze wzorem tak jak w opisie, a drugi z ciemniejsze włóczki też z opisu ale bez wzoru tylko na gładko. Ciemny kolor tłumił wzór, więc z niego zrezygnowałam. Włóczke miałam ze starych zapasów, jedwab z bawełna i cekinami.  W sierpniu jadąc nad morze spędziłam 7 godzin w aucie w jedną stronę i potem tyle samo wracając. Więc wykorzystałam ten czas bardzo owocne. ☺️ Sweterek dostała w prezencie córka.  Link do opisu Renatki we wcześniejszym poście.  Pozdrawiam wszystkich zaglądajacych. 🙂