Ostatnie tygodnie spędziłam oczywiście z drutami w rękach. Tym razem powstał kolejny sweterek, ale wyjątkowy, bo dla mojego najmłodszego wnuka. Chyba nic nie daje mi tyle radości, co robienie maleńkich ubrań.
Wybrałam miękką włóczkę w jasnym, wiosennym kolorze i prosty wzór, który będzie wygodny do codziennego noszenia. Jak zwykle podczas dziergania myślałam o tym, jak szybko rosną dzieci i jak dobrze jest móc podarować im coś zrobionego własnymi rękami. W każdym oczku jest przecież trochę czasu, cierpliwości i czułości.
Włóczka Simy's Truth Sock,
Simy's Studio Truth Sock jest wykonana z cudownie miękkiej 100% wełny merino superwash. Włóczka jest ręcznie farbowana w taki sposób, że podstawowy kolor jest uzupełniony paskami i plamkami w różnych innych odcieniach. Daje to piękny mieszany efekt.
Coraz częściej zabieram też swoją kawę do ogrodu. Jeszcze nie wszystko kwitnie tak, jak latem, ale widać już pierwszą świeżą zieleń i to wystarcza, żeby od razu poprawił się nastrój. Uwielbiam ten moment dnia, kiedy można usiąść na chwilę na zewnątrz, przykryć się lekkim swetrem i po prostu pobyć w ciszy.
W tym miesiącu słuchałam również dużo audiobooków. To moje ulubione połączenie,robótka w rękach, dobra opowieść w słuchawkach i spokojny wieczór.
Mam wrażenie, że właśnie z takich małych rzeczy składa się dobre życie — z ciepłego sweterka, pierwszej kawy wypitej w ogrodzie i historii, które dobrze się słucha.
A jak wygląda Wasza wiosna?
Komentarze
Prześlij komentarz
Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem