Przejdź do głównej zawartości

Sierpień 2

 

Kolorowe lato na drutach 

Na początku lipca, trafiłam na jedwab w e- dziewiarce w przepięknych kolorach. Tak mi się spodobał, że nie mogłam się nie skusić i nie kupić. Wybrałam dwa kolory, żeby trochę urozmaicić sweterek.

W tym roku postanowiłam przełamać swoją miłość do jednokolorowych dzianin i odważniej sięgnąć po kolory. 😅 Na razie jestem jeszcze ostrożna – dwa kolory w jednym sweterku to już dla mnie mały krok w stronę większej różnorodności. 😉

Włóczka okazała się niezwykle wydajna – na cały sweterek zużyłam zaledwie 260 g, a dziergałam na drutach 3,5 mm. Niestety, gdzieś zapodziała mi się metka. Może kiedy już uporam się z remontami, porządkami i całym tym domowym zamieszaniem, uda mi się ją odnaleźć. Wtedy uzupełnię informację o składzie i nazwie włóczki.

Sweterek jest typowo letni – lekki, przewiewny i bardzo przyjemny w noszeniu. Sprawdził się zarówno podczas cieplejszych, jak i chłodniejszych dni. Oczywiście pomijam te momenty, kiedy temperatura przekraczała 30 stopni – wtedy nawet najlżejsza dzianina nie daje rady. 😉

Sweterek powstał już jakiś czas temu i cierpliwie czekał na swoją prezentację. Więc nie myślcie sobie, że nagle nabrałam takiego tempa w dzierganiu! 😅 Po prostu czasem gotowa rzecz musi trochę poczekać na swoje pięć minut.

Lato powoli zaczyna się kończyć, więc pewnie teraz będzie miał znacznie więcej okazji, żeby wyjść z szafy.

A między koszeniem ogórków , ogarnianiem domu i ciągłym życiem „w remoncie” na drutach powstaje już kolejny sweterek – tym razem kolorowy na maksa i zdecydowanie jesienny. Nie dla mnie, co prawda… ale kto wie, może po jego ukończeniu sama nabiorę ochoty na coś podobnego? 😉

Ostatnio moje dziewczyny stawiają przede mną coraz ciekawsze wyzwania – kolorystyczne, a nawet żakardowe. I chyba dobrze, bo czasem warto wyjść poza swoje przyzwyczajenia i trochę zaszaleć z kolorami. 

Pozdrawiam Was jeszcze w wakacyjnym klimacie i życzę Wam pięknych, spokojnych ostatnich tygodni lata!






Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sierpień 2

 Co prawda udziergu dziś nie będzie, no chyba że jeden stary. Udało mi się odwiedzić brata nad morzem i wykąpać się w Bałtyku. Co prawda krótki to był pobyt, ale zawsze coś. W trasie byłam prawie 7 godzin, potem powrót, więc leciałam na dwa druty, wyszło z tego  pół swetra. Dziś się suszy, więc niebawem będzie jakaś fotka. Dziś tylko dwie z naszych pięknych polskich plaż. Tu akurat Dźwirzyno.  I moje dwa ulubione wakacyjne zdjęcia 😅 wiało okrutnie, więc sweterek jak najbardziej się przydał.  W Dźwirzynie i Mielnie byłam pierwszy raz, na otwartym morzu też, zawsze jeździłam do Gdyni na wakacje. Teraz chyba jednak zmienię miejscówkę, mimo że mam dość daleko. Lubię małe miejscowości, gdzie jest mniej tej całej turystycznej otoczki, a bardziej spokojniej. Wiem że za rok tam wrócę 🙂 I jeszcze krótka wizyta żeby nowego wnusia poprzytulac 🤭 Niestety okres letni pomału się kończy, ogarniam więc pomału rabatki kwiatowe, dokupilam sobie jeszcze dwa floksy 🫣 i nie ukrywam ż...

Wrzesien

 Wrzesień u mnie miesiącem przetworów, porządkowania ogródka i wieczornym drutowaniem. Miałam okazję testować nowy sweterek od @comfortzoneknits.  Sweterek nosi nazwę Msr Grey odsyłam na stronę Renatki   https://www.instagram.com/comfortzoneknits?igsh=MWpweGIybTJ6N211Ng== Bardzo praktyczny sweterek, szybko go przybywało bo robiłam na drutach 3.75. Wzór powtarzalny więc wieczory przy filmie i drutach spedzalam.  Mam go zawsze pod ręką, a ponieważ zagościła już jesień, więc praktycznie codziennie go narzucam przed wyjściem. Napewno zrobię taki jeszcze w ciemniejszy kolorze. Chciałam zrobić go z ciemnego brązu, ale wzór byłby wtedy mało widoczny.  Muszę jeszcze przemyśleć, ale póki co wnusia spytała czy jej też taki zrobię 😅🤣 Chcialam schować się przed słońcem a fotograf zamiast powiedzieć że słabo widać to cyknął i gotowe. Ech coraz trudniej o dobrego fotografa 😅🤣. Innych fotek nie posiadam, może jeszcze się trafi okazja, żeby zrobić wyrazniejsze zdjęcia swete...

Październik

Sweterek od Renaty Grabskiej tak mi się spodobał, że robiłam dwa równocześnie. Jeden ze wzorem tak jak w opisie, a drugi z ciemniejsze włóczki też z opisu ale bez wzoru tylko na gładko. Ciemny kolor tłumił wzór, więc z niego zrezygnowałam. Włóczke miałam ze starych zapasów, jedwab z bawełna i cekinami.  W sierpniu jadąc nad morze spędziłam 7 godzin w aucie w jedną stronę i potem tyle samo wracając. Więc wykorzystałam ten czas bardzo owocne. ☺️ Sweterek dostała w prezencie córka.  Link do opisu Renatki we wcześniejszym poście.  Pozdrawiam wszystkich zaglądajacych. 🙂