Przejdź do głównej zawartości

Wiosna

wiosna wkoło, zakwitły bzy………… no bzów jeszcze nie widziałam, ale na dworzu coraz cieplej robótki idą więc powoli można powiedzieć w żółwim tempie,
czerwona bluzeczka prawie skończona… ale jeszcze chwilka z nią zejdzie
dotarła tez do mnie tez nowa partia włóczki :)
cudowna urugwajska merino od Laury ze sklepiku, same zobaczcie. Jest delikatna, miękka wspaniale się z niej robi, bo oczywiście juz musiałam ją przetestować i chociaż kawałek urobić
casting 001
Dziś w planach mam zbieranie mleczu na miodek, co roku go robię żeby rodzinka mniej kaszlała, chodzi mi szczególnie o najmłodsze z którym ostatnio biegam po lekarzach – kaszle i kaszle, stanęło na tym że to może być alergia :(
ale jeszcze tego nie zbadali bo na testy trochę za mały, tak więc dziś rwiemy mlecz, musze naliczyć 550 łebków mleczu, ciekawe przy ilu się pomylę ;)
tak przygotowani ruszamy na łąkę
casting 004 
a wam życzymy słonecznego dnia :)

Komentarze

  1. A możesz napisać co dalej robi się z tym mleczem? I to mają być kwiaty? Nigdy o tym nie słyszałam, a moja mała też ciągle kaszle i już nie chcę w nią pakować tej całej chemii z apteki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam w planach miodek z mleczy, ale u mnie jeszcze ich nie ma w takiej ilości :)
    Zakupy super!

    OdpowiedzUsuń
  3. oczywiście jutro podam całą resztę i przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj zazdroszczę ci tej urugwajskiej piękności. Też ją widziałam ale za długo się zastanawiałam kupić/nie kupić i kolor który chciałam "się" sprzedał...Poczekam na kolejną dostawę:)

    Ja także jestem ciekawa tego miodku z mleczu. Potrzebne są kwiaty?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem

Popularne posty z tego bloga

Październik

Sweterek od Renaty Grabskiej tak mi się spodobał, że robiłam dwa równocześnie. Jeden ze wzorem tak jak w opisie, a drugi z ciemniejsze włóczki też z opisu ale bez wzoru tylko na gładko. Ciemny kolor tłumił wzór, więc z niego zrezygnowałam. Włóczke miałam ze starych zapasów, jedwab z bawełna i cekinami.  W sierpniu jadąc nad morze spędziłam 7 godzin w aucie w jedną stronę i potem tyle samo wracając. Więc wykorzystałam ten czas bardzo owocne. ☺️ Sweterek dostała w prezencie córka.  Link do opisu Renatki we wcześniejszym poście.  Pozdrawiam wszystkich zaglądajacych. 🙂

Wrzesien

 Wrzesień u mnie miesiącem przetworów, porządkowania ogródka i wieczornym drutowaniem. Miałam okazję testować nowy sweterek od @comfortzoneknits.  Sweterek nosi nazwę Msr Grey odsyłam na stronę Renatki   https://www.instagram.com/comfortzoneknits?igsh=MWpweGIybTJ6N211Ng== Bardzo praktyczny sweterek, szybko go przybywało bo robiłam na drutach 3.75. Wzór powtarzalny więc wieczory przy filmie i drutach spedzalam.  Mam go zawsze pod ręką, a ponieważ zagościła już jesień, więc praktycznie codziennie go narzucam przed wyjściem. Napewno zrobię taki jeszcze w ciemniejszy kolorze. Chciałam zrobić go z ciemnego brązu, ale wzór byłby wtedy mało widoczny.  Muszę jeszcze przemyśleć, ale póki co wnusia spytała czy jej też taki zrobię 😅🤣 Chcialam schować się przed słońcem a fotograf zamiast powiedzieć że słabo widać to cyknął i gotowe. Ech coraz trudniej o dobrego fotografa 😅🤣. Innych fotek nie posiadam, może jeszcze się trafi okazja, żeby zrobić wyrazniejsze zdjęcia swete...

Luty nr 2

Babciu, zrób mi różowy sweterek…” 💕 W pudełku z włóczkami zostały tylko dwa odcienie różu, a nowych zakupów nie było w planach. Trzeba więc było trochę pogrzebać w zapasach i wyczarować coś z małych motków. Oczko do oczka — i powstał sweterek jak z bajki. ✨ Zdążył akurat na Tłusty Czwartek, bo wnusia przyjechała z wizytą. Próbowała nawet zapozować do zdjęcia… ale mini pączusie wygrały z sesją 😅🍩 Trochę włóczki, dużo miłości i gotowe 💗