Przejdź do głównej zawartości

Luty nr 2

Babciu, zrób mi różowy sweterek…” 💕

W pudełku z włóczkami zostały tylko dwa odcienie różu, a nowych zakupów nie było w planach. Trzeba więc było trochę pogrzebać w zapasach i wyczarować coś z małych motków. Oczko do oczka — i powstał sweterek jak z bajki. ✨

Zdążył akurat na Tłusty Czwartek, bo wnusia przyjechała z wizytą. Próbowała nawet zapozować do zdjęcia… ale mini pączusie wygrały z sesją 😅🍩

Trochę włóczki, dużo miłości i gotowe 💗






Komentarze

  1. Śliczny sweterek, taki radosny. Wnuczka to urodzona modelka. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, modelka modelka 😉 ☺️ pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  2. Modelka urocza haha pączek musowo 😀 śliczny sweterek jak nic szafę zapełniłaś 😀 pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiadomo że mini paczki były ważniejsze niż jakieś tam zdjęcia 😅 a sweterek zadowolił mała damę 🤭

      Usuń
  3. Sweterek uroczy, pięknie prezentuje go wnuczka. Nie ma co się dziwić, że dziewczynka wybrała pączki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja się nie dziwię 😀 w końcu sama je robiłam i wiem że są pyszne 🤭 😅

      Usuń
  4. Takie zamówienie złożone Babci na pewno ją uskrzydla, dlatego też sweterki powstają szybciutko razem z paczkami. Pozdrawiam. Honorata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo 🤭 😁 jeszcze jak widzę radość. Ostatnio nawet wnusia chciała się nauczyć robić na drutach 😅 no ale jeszcze trochę za mała 🫣 ☺️

      Usuń
  5. Sweterek super- i tak naprawdę to świetnie, że nie jest jednolicie różowy ale ma pasujące do tego różu kolorki. Aniu - jesteś niesamowicie zdolną babcią!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu 😘 dla najbliższych robione od serca to powstaje w tempie ekspresowym. Oby udało się wnusi też zarazić miłością do drutów ☺️

      Usuń
  6. Mnie też się bardzo podoba to, że róż przełamałaś delikatnymi pastelowymi kolorami. Sweterek uroczy, dorównuje modelce. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie Iwonko, musiałam wykorzystać to co mam na stanie. W sumie fajnie wyszło 🤭 🙂 pozdrawiam

      Usuń
  7. Piękny sweterek i widać że mała modelka bardzo zadowolona i radosna, a nic tak nie cieszy, prawda? Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sweterek niezwykle udany i pięknie go prezentuje mała modelka. A pączki wygrywają? - toż to sama radość.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem

Popularne posty z tego bloga

Wrzesień

Wrzesień w kolorach mojego swetra  Wrzesień zawsze kojarzy mi się z kolorami, które wybrałam do tego swetra. Niby jeszcze lato, a jednak już nie do końca… Wieje chłodny wiaterek, poranki i wieczory robią się zdecydowanie chłodniejsze, a jesień powoli zagląda nam przez ramię. A dziś, przy próbie zrobienia zdjęć swetra, wiatr niemal chciał mi urwać głowę 😂. Na szczęście sweter, zanim trafił do swojej właścicielki, zdążył szybko zazdjęciować na tarasie .  Kilka danych technicznych 🧶 • włóczka: Ispe Merino 100 • druty: 4,5 mm • zużycie: 90 dag • motek: 50 g / 100 m Zostało mi jeszcze około 40 dg włóczki i właśnie zastanawiam się, czy wystarczy jej na jakiś mały projekt. Może czapka?  A może coś dla dziecka? 🤔 Sama włóczka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest sprężysta, przyjemna w dotyku i bardzo fajnie pracuje na drutach . Myślę, że jeszcze do niej wrócę, szczególnie przy projektach dla dzieci.  A Wy macie już ochotę na jesienne dzierganie, czy jeszcze tr...

Sierpień

Dwa kwiatowe sweterki dla moich wnuczek  Mimo trwającego remontu, wszechobecnego kurzu i robienia przetworów udało mi się zdążyć z wrześniowym prezentem dla moich obu wnuczek. Wydziergałam dla nich dwa kwiatowe sweterki.  Dziewczynki zachwycone, a ja mam nadzieję, że sweterki będą im dobrze służyły i dzielnie znosiły jesienne harce. ❤️ Tym razem zrobiłam mały eksperyment i zamiast mojej ulubionej wełny czy bawełny wybrałam antypilingową włóczkę akrylową przeznaczoną dla małych dzieci . Skusiła mnie przede wszystkim jej praktyczność – można ją spokojnie wrzucić do pralki i odwirować, bez obaw o to, że sweterek straci swój kształt. I muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona . Włóczka okazała się niezwykle miękka, przyjemna w dotyku i bardzo sprężysta, a dzianina ładnie trzyma formę. Teraz pozostaje mi tylko sprawdzić, jak sweterki spiszą się w codziennym użytkowaniu. 😉 Wzór kwiatów znalazłam na pinterest, a sweterki robiłam w kawałkach od dołu, a potem po zszywalam. Dawno j...

Październik

Sweterek od Renaty Grabskiej tak mi się spodobał, że robiłam dwa równocześnie. Jeden ze wzorem tak jak w opisie, a drugi z ciemniejsze włóczki też z opisu ale bez wzoru tylko na gładko. Ciemny kolor tłumił wzór, więc z niego zrezygnowałam. Włóczke miałam ze starych zapasów, jedwab z bawełna i cekinami.  W sierpniu jadąc nad morze spędziłam 7 godzin w aucie w jedną stronę i potem tyle samo wracając. Więc wykorzystałam ten czas bardzo owocne. ☺️ Sweterek dostała w prezencie córka.  Link do opisu Renatki we wcześniejszym poście.  Pozdrawiam wszystkich zaglądajacych. 🙂