Przejdź do głównej zawartości

Wzór kwiatowy

ostatnio przeglądając szale a jest ich na blogach ostatnio sporo, znalazłam piękny wzór kwiatów o tu u Myszopticy,  wygrzebałam z zapasów bawełnę o bliżej nieokreślonym kolorze, miał to być łosoś ale dla mnie to bardziej morela, w każdym odleżała co najmniej dwa lata bo pomysłu na nią nie miałam żadnego.
Postanowiłam poćwiczyć ten wzór kwiatków w oczekiwaniu na nową dostawę włóczki :)
ale to ćwiczenie tak fajnie szło że wyszła z tego chusta, taka średniej wielkości z serii przytulaśnych,
następna będzie raczej z serii zwiewnych, tak tak bo tam mi się te kwiaty spodobały że postanowiłam je jeszcze wykorzystać na czymś delikatniejszym a że DLG tez sobie grzecznie leżała w koszyczku to już została zagoniona do roboty… ale o tym w następnym poście może więcej a teraz fotki
Obraz 226
Obraz 228
Obraz 207
trzeba przyznać że zaraza dopada wszystkich a winowajczyni to oczywiście nie kto inny tylko Dagmara, która pokazuje u siebie coraz piękniejsze szale no i człowiek też by takie chciał ;) :)

Komentarze

  1. Prześliczna:) Też mam na taką ochotę, ale jak zwykle na wszystko jest za mało czasu! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez naleze do tych, ktore chca miec szal zrobiony tym wzorem. Twoj podoba mi sie ogromnie. Kolor tez ladny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zabójczo śliczna chusta! A ja jakoś nie mogę się odważyć sprubować tych kwiatków....

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna-kusicie coraz bardziej tymi kwiatkami

    OdpowiedzUsuń
  5. Chusta piękna. Wzbudza mój zachwyt i zazdrość.
    Nie mam talentu i cierpliwości, by coś tak cienkiego wydziergać. I żeby tak ekstra wyglądało.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem

Popularne posty z tego bloga

Październik

Sweterek od Renaty Grabskiej tak mi się spodobał, że robiłam dwa równocześnie. Jeden ze wzorem tak jak w opisie, a drugi z ciemniejsze włóczki też z opisu ale bez wzoru tylko na gładko. Ciemny kolor tłumił wzór, więc z niego zrezygnowałam. Włóczke miałam ze starych zapasów, jedwab z bawełna i cekinami.  W sierpniu jadąc nad morze spędziłam 7 godzin w aucie w jedną stronę i potem tyle samo wracając. Więc wykorzystałam ten czas bardzo owocne. ☺️ Sweterek dostała w prezencie córka.  Link do opisu Renatki we wcześniejszym poście.  Pozdrawiam wszystkich zaglądajacych. 🙂

Wrzesien

 Wrzesień u mnie miesiącem przetworów, porządkowania ogródka i wieczornym drutowaniem. Miałam okazję testować nowy sweterek od @comfortzoneknits.  Sweterek nosi nazwę Msr Grey odsyłam na stronę Renatki   https://www.instagram.com/comfortzoneknits?igsh=MWpweGIybTJ6N211Ng== Bardzo praktyczny sweterek, szybko go przybywało bo robiłam na drutach 3.75. Wzór powtarzalny więc wieczory przy filmie i drutach spedzalam.  Mam go zawsze pod ręką, a ponieważ zagościła już jesień, więc praktycznie codziennie go narzucam przed wyjściem. Napewno zrobię taki jeszcze w ciemniejszy kolorze. Chciałam zrobić go z ciemnego brązu, ale wzór byłby wtedy mało widoczny.  Muszę jeszcze przemyśleć, ale póki co wnusia spytała czy jej też taki zrobię 😅🤣 Chcialam schować się przed słońcem a fotograf zamiast powiedzieć że słabo widać to cyknął i gotowe. Ech coraz trudniej o dobrego fotografa 😅🤣. Innych fotek nie posiadam, może jeszcze się trafi okazja, żeby zrobić wyrazniejsze zdjęcia swete...

Luty nr 2

Babciu, zrób mi różowy sweterek…” 💕 W pudełku z włóczkami zostały tylko dwa odcienie różu, a nowych zakupów nie było w planach. Trzeba więc było trochę pogrzebać w zapasach i wyczarować coś z małych motków. Oczko do oczka — i powstał sweterek jak z bajki. ✨ Zdążył akurat na Tłusty Czwartek, bo wnusia przyjechała z wizytą. Próbowała nawet zapozować do zdjęcia… ale mini pączusie wygrały z sesją 😅🍩 Trochę włóczki, dużo miłości i gotowe 💗