Przejdź do głównej zawartości

Grzybobranie

My lubimy grzybobranie
grzyby mają inne zdanie
my biegniemy z koszykami
grzyby nie chcą gadać z nami…………
Dorota Gellner
uwielbiam ten wierszyk i często go czytam swojemu smykowi ;)
ob 206
a tu moje grzybobranie ta miska jest ogromna, weszło w nią dwa duże wiadra kurek tfu tfu rydzów, które są już w słoiczkach
psina radzi sobie nieźle, zasypia wszędzie
ob 201
a na wybiegach już jesień i najmodniejszy kolor tego sezonu
6 
Projekt: Michael Kors / fot. East News
tu reszta fotek z wybiegu

Komentarze

  1. O widzę,że grzybobranie udane....psina słodka...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. A u nas nie ma w tym roku grzybów...
    Jak na lekarstwo za to syn wysyła mi z kraju fotki pełnych wiader...
    Cudowny psiak

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja widzę w misce rydze...nie kurki :) Pozdrawiam, Elżbieta.

    OdpowiedzUsuń
  4. Grzybków zazdroszczę - natomiast roboty przy nich - to juz niekoniecznie...:)

    OdpowiedzUsuń
  5. bo to są rydze tylko niewiem dlaczego ciągle mylę je z kurkami ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem

Popularne posty z tego bloga

Październik

Sweterek od Renaty Grabskiej tak mi się spodobał, że robiłam dwa równocześnie. Jeden ze wzorem tak jak w opisie, a drugi z ciemniejsze włóczki też z opisu ale bez wzoru tylko na gładko. Ciemny kolor tłumił wzór, więc z niego zrezygnowałam. Włóczke miałam ze starych zapasów, jedwab z bawełna i cekinami.  W sierpniu jadąc nad morze spędziłam 7 godzin w aucie w jedną stronę i potem tyle samo wracając. Więc wykorzystałam ten czas bardzo owocne. ☺️ Sweterek dostała w prezencie córka.  Link do opisu Renatki we wcześniejszym poście.  Pozdrawiam wszystkich zaglądajacych. 🙂

Wrzesien

 Wrzesień u mnie miesiącem przetworów, porządkowania ogródka i wieczornym drutowaniem. Miałam okazję testować nowy sweterek od @comfortzoneknits.  Sweterek nosi nazwę Msr Grey odsyłam na stronę Renatki   https://www.instagram.com/comfortzoneknits?igsh=MWpweGIybTJ6N211Ng== Bardzo praktyczny sweterek, szybko go przybywało bo robiłam na drutach 3.75. Wzór powtarzalny więc wieczory przy filmie i drutach spedzalam.  Mam go zawsze pod ręką, a ponieważ zagościła już jesień, więc praktycznie codziennie go narzucam przed wyjściem. Napewno zrobię taki jeszcze w ciemniejszy kolorze. Chciałam zrobić go z ciemnego brązu, ale wzór byłby wtedy mało widoczny.  Muszę jeszcze przemyśleć, ale póki co wnusia spytała czy jej też taki zrobię 😅🤣 Chcialam schować się przed słońcem a fotograf zamiast powiedzieć że słabo widać to cyknął i gotowe. Ech coraz trudniej o dobrego fotografa 😅🤣. Innych fotek nie posiadam, może jeszcze się trafi okazja, żeby zrobić wyrazniejsze zdjęcia swete...

Luty nr 2

Babciu, zrób mi różowy sweterek…” 💕 W pudełku z włóczkami zostały tylko dwa odcienie różu, a nowych zakupów nie było w planach. Trzeba więc było trochę pogrzebać w zapasach i wyczarować coś z małych motków. Oczko do oczka — i powstał sweterek jak z bajki. ✨ Zdążył akurat na Tłusty Czwartek, bo wnusia przyjechała z wizytą. Próbowała nawet zapozować do zdjęcia… ale mini pączusie wygrały z sesją 😅🍩 Trochę włóczki, dużo miłości i gotowe 💗