Przejdź do głównej zawartości

Farbowanie wełny

zmieniła mi się koncepcja co do farbowanej wełny więc drugie farbowanie miało wyjść w wiśniowym kolorze, hmmm nad tym muszę jeszcze popracować bo wyszedł mi bardziej malinowy
ale i tak jestem zadowolona bo został mi z chusty malutki kłębek merino więc idealnie pasują do siebie
powstaną z tego do kompletu albo rękawiczki albo mitenki, póki co zaczęłam i pokazuję tylko kawałek ;)
ob 014
a z jakiej chusty spytacie, jest i chusta ale dziś też tylko kawałek
ob 003
bo pracuję nad modelką ;) :)
a na koniec dla wszystkich którzy tu zaglądają i zostawiają komentarze jest ten “Słoneczny Kwiatek”
1
który dostałam od barbaratoja jest to miły gest chociaż jak większość zamiast wyróżnień wolę wasze wpisy, niemniej jednak w takie szare dni kwiat jak najbardziej jest wskazany, dziękuję :)
Miało być krótko, ale małe postanowiło zająć się swoim wozem i go naprawić więc ja miałam dłuższa chwilkę
ob 006
rośnie mechanik w domu jak nic ;)

Komentarze

  1. Podziwiam za farbowanie..mnie osobiscie kolorek podoba sie bardzo ..a tak na marginesie ten określony jako bllleee dla mnie jest wyjatkowy..lubie takie odcienie

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem

Popularne posty z tego bloga

Wrzesień

Wrzesień w kolorach mojego swetra  Wrzesień zawsze kojarzy mi się z kolorami, które wybrałam do tego swetra. Niby jeszcze lato, a jednak już nie do końca… Wieje chłodny wiaterek, poranki i wieczory robią się zdecydowanie chłodniejsze, a jesień powoli zagląda nam przez ramię. A dziś, przy próbie zrobienia zdjęć swetra, wiatr niemal chciał mi urwać głowę 😂. Na szczęście sweter, zanim trafił do swojej właścicielki, zdążył szybko zazdjęciować na tarasie .  Kilka danych technicznych 🧶 • włóczka: Ispe Merino 100 • druty: 4,5 mm • zużycie: 90 dag • motek: 50 g / 100 m Zostało mi jeszcze około 40 dg włóczki i właśnie zastanawiam się, czy wystarczy jej na jakiś mały projekt. Może czapka?  A może coś dla dziecka? 🤔 Sama włóczka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest sprężysta, przyjemna w dotyku i bardzo fajnie pracuje na drutach . Myślę, że jeszcze do niej wrócę, szczególnie przy projektach dla dzieci.  A Wy macie już ochotę na jesienne dzierganie, czy jeszcze tr...

Luty nr 2

Babciu, zrób mi różowy sweterek…” 💕 W pudełku z włóczkami zostały tylko dwa odcienie różu, a nowych zakupów nie było w planach. Trzeba więc było trochę pogrzebać w zapasach i wyczarować coś z małych motków. Oczko do oczka — i powstał sweterek jak z bajki. ✨ Zdążył akurat na Tłusty Czwartek, bo wnusia przyjechała z wizytą. Próbowała nawet zapozować do zdjęcia… ale mini pączusie wygrały z sesją 😅🍩 Trochę włóczki, dużo miłości i gotowe 💗

Październik

Sweterek od Renaty Grabskiej tak mi się spodobał, że robiłam dwa równocześnie. Jeden ze wzorem tak jak w opisie, a drugi z ciemniejsze włóczki też z opisu ale bez wzoru tylko na gładko. Ciemny kolor tłumił wzór, więc z niego zrezygnowałam. Włóczke miałam ze starych zapasów, jedwab z bawełna i cekinami.  W sierpniu jadąc nad morze spędziłam 7 godzin w aucie w jedną stronę i potem tyle samo wracając. Więc wykorzystałam ten czas bardzo owocne. ☺️ Sweterek dostała w prezencie córka.  Link do opisu Renatki we wcześniejszym poście.  Pozdrawiam wszystkich zaglądajacych. 🙂