Wrzesień w kolorach mojego swetra Wrzesień zawsze kojarzy mi się z kolorami, które wybrałam do tego swetra. Niby jeszcze lato, a jednak już nie do końca… Wieje chłodny wiaterek, poranki i wieczory robią się zdecydowanie chłodniejsze, a jesień powoli zagląda nam przez ramię. A dziś, przy próbie zrobienia zdjęć swetra, wiatr niemal chciał mi urwać głowę 😂. Na szczęście sweter, zanim trafił do swojej właścicielki, zdążył szybko zazdjęciować na tarasie . Kilka danych technicznych 🧶 • włóczka: Ispe Merino 100 • druty: 4,5 mm • zużycie: 90 dag • motek: 50 g / 100 m Zostało mi jeszcze około 40 dg włóczki i właśnie zastanawiam się, czy wystarczy jej na jakiś mały projekt. Może czapka? A może coś dla dziecka? 🤔 Sama włóczka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest sprężysta, przyjemna w dotyku i bardzo fajnie pracuje na drutach . Myślę, że jeszcze do niej wrócę, szczególnie przy projektach dla dzieci. A Wy macie już ochotę na jesienne dzierganie, czy jeszcze tr...
Tu włóczka żyje własnym życiem, oczka się gubią, a bałagan jest w pełni kontrolowany.”


Ciężka sprawa, przydałaby się jakaś podpowiedż... poprzedni strój był na luzie, dzisiaj elegancki... jak na razie nadal obstawiam pracę z dziećmi, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPrzedszkole: zajęcia logopedyczne z dziećmi. Zajęcia taneczne z dziećmi. Zajęcia j.angielskiego z dziećmi.
OdpowiedzUsuńWersja nr 2 staż w szpitalu pasuje mi nadal :-)
podtrzymuje swój wpis pod pierwszym zdjęciem : nauczycielka a teraz dodam języka obcego :)
OdpowiedzUsuńzdecydowanie nauczycielka:-))
OdpowiedzUsuńPomysły z pracą w szkole czy przedszkolu też mi się nasuwają, ale to już kilka osób powtarza, więc ja szukam mniej stereotypowych skojarzeń... Odpada wszystko co wymaga specjalnego stroju służbowego, mundurka, fartuszka, czy szczególnej elegancji na codzień... Ale nam dałaś zagwozdkę! Odpadają szpitale, korporacje...
OdpowiedzUsuńNo to takie luźne skojarzenia na dzisiaj: praca w biurze projektowym, studio fotograficznym, kwiaciarni.
Albo: psycholog, logopeda - bo sprawia wrażenie osoby, która ma dobry kontakt z ludźmi i przyjazne podejście do klienta/pacjenta.
Oczywiście w dalsyzm ciagu stawiam na lektora języka angielskiego:-)
OdpowiedzUsuńNajpierw komentarz, potem czytanie innych komentarzy, trudno jest otworzyć okienko do pisania, by innych komentarzy nie zauważyć.a łatwo jest sie zasugerować.
OdpowiedzUsuńJuż chciałam powtórnie czytać Twoje wpisy, bo może tam coś o córce pisałaś, a ja przeoczyłam, ale troszkę brakuje czasu.
Córka jest agentem? Ale nie tym od obserwowania ludzi, ale może ubezpieczeniowym, może jakimś doradcą, finansowym np.
Nie jestem w stanie zgadnąć gdzie dziewczę pracuje, ale wygląda w tym stroju niesamowicie i na luzie i elegancko, uwielbiam takie zestawienia. Chyba raczej z sugestii wynika, że najbardziej mi do niej pasuje przedszkolanka...
OdpowiedzUsuńPraca w banku, bez bezpośredniego kontaktu z klientem? Strzal na czuja ;-)
OdpowiedzUsuńAsystentka prezesa !
OdpowiedzUsuńTen typ mi się b podoba Ewo :-)
Usuńnauczycielka :) po filologii ?
OdpowiedzUsuńObserwuje cały czas,ale również się przyłącze do zabawy. Bardzo pasuje mi tu nauczycielka w przedszkolu :-) po pierwsze bylaby moja kolezanka po fachu i z checia chcialabym z kims takim pracowac, a po drugie milo byloby zostawic dzieci pod jej opieka. Robi dobre wrazenie :-) Ale mam też inną propozycję ;-) Mozea branża marketingowa.
OdpowiedzUsuńAsystentka w dużej firmie obuwniczej:) albo młoda lekarka na stażu:)
OdpowiedzUsuń