Przejdź do głównej zawartości

Amigurumi - miś

Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie.





Tak jakoś mnie naszło, napisałam posta o kwiatach w ramach podsumowania i mi to wcięło. Wybaczcie, ale mnie lekko nerw szarpnął, drugi raz nie piszę, w skrócie powiem tylko że jestem zadowolona z zakupu tegorocznych kwiatów.
Pozdrawiam listopadowo.

Komentarze

  1. O kwiatach zrozumiałam, dzięki. A maskotek nigdy nie jest za dużo, bo każda jest inna, i do każdej się przywiązujesz. U mnie teraz masowa produkcja skarpetek, ale do maskotek też powrócę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakoś Honoratko nie mam weny ani sił, wolne dla zdrowotności wziełam od robótek, tylko te maskotki po trochu robię ;)

      Usuń
  2. Modelowo fotograficzne są te miśki:)) Śliczne:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ładne i milusie. Kwiatków nie przytulisz, a te maskotki i owszem.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anabell w klasie młody ma cztery dziewczyny no i zadał pytanie czy dam rade tyle miśków przygotować, no chyba dam :)

      Usuń
  4. Super że rodzinka się powiększa bo cudna jest. Może nerw przejdzie i o kwiatach też napiszesz fajnie ciekawostek się dowiedzieć.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem

Popularne posty z tego bloga

Wrzesień

Wrzesień w kolorach mojego swetra  Wrzesień zawsze kojarzy mi się z kolorami, które wybrałam do tego swetra. Niby jeszcze lato, a jednak już nie do końca… Wieje chłodny wiaterek, poranki i wieczory robią się zdecydowanie chłodniejsze, a jesień powoli zagląda nam przez ramię. A dziś, przy próbie zrobienia zdjęć swetra, wiatr niemal chciał mi urwać głowę 😂. Na szczęście sweter, zanim trafił do swojej właścicielki, zdążył szybko zazdjęciować na tarasie .  Kilka danych technicznych 🧶 • włóczka: Ispe Merino 100 • druty: 4,5 mm • zużycie: 90 dag • motek: 50 g / 100 m Zostało mi jeszcze około 40 dg włóczki i właśnie zastanawiam się, czy wystarczy jej na jakiś mały projekt. Może czapka?  A może coś dla dziecka? 🤔 Sama włóczka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest sprężysta, przyjemna w dotyku i bardzo fajnie pracuje na drutach . Myślę, że jeszcze do niej wrócę, szczególnie przy projektach dla dzieci.  A Wy macie już ochotę na jesienne dzierganie, czy jeszcze tr...

Sierpień

Dwa kwiatowe sweterki dla moich wnuczek  Mimo trwającego remontu, wszechobecnego kurzu i robienia przetworów udało mi się zdążyć z wrześniowym prezentem dla moich obu wnuczek. Wydziergałam dla nich dwa kwiatowe sweterki.  Dziewczynki zachwycone, a ja mam nadzieję, że sweterki będą im dobrze służyły i dzielnie znosiły jesienne harce. ❤️ Tym razem zrobiłam mały eksperyment i zamiast mojej ulubionej wełny czy bawełny wybrałam antypilingową włóczkę akrylową przeznaczoną dla małych dzieci . Skusiła mnie przede wszystkim jej praktyczność – można ją spokojnie wrzucić do pralki i odwirować, bez obaw o to, że sweterek straci swój kształt. I muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona . Włóczka okazała się niezwykle miękka, przyjemna w dotyku i bardzo sprężysta, a dzianina ładnie trzyma formę. Teraz pozostaje mi tylko sprawdzić, jak sweterki spiszą się w codziennym użytkowaniu. 😉 Wzór kwiatów znalazłam na pinterest, a sweterki robiłam w kawałkach od dołu, a potem po zszywalam. Dawno j...

Październik

Sweterek od Renaty Grabskiej tak mi się spodobał, że robiłam dwa równocześnie. Jeden ze wzorem tak jak w opisie, a drugi z ciemniejsze włóczki też z opisu ale bez wzoru tylko na gładko. Ciemny kolor tłumił wzór, więc z niego zrezygnowałam. Włóczke miałam ze starych zapasów, jedwab z bawełna i cekinami.  W sierpniu jadąc nad morze spędziłam 7 godzin w aucie w jedną stronę i potem tyle samo wracając. Więc wykorzystałam ten czas bardzo owocne. ☺️ Sweterek dostała w prezencie córka.  Link do opisu Renatki we wcześniejszym poście.  Pozdrawiam wszystkich zaglądajacych. 🙂