środa, 3 listopada 2010

Rękawiczki

w końcu poświęciłam jeden wieczór i zrobiłam dla córki, ale żeby nie było to z jednym paluchem bo ze wszystkimi to brakło czasu
pokazuje fotkę na szybko też robiona przy śniadaniu zanim dziewczę nie pognało do szkoły
ob 034 ob 035
zrobione z resztek wełny które mi zostają, myślę ze jeszcze takich lub podobnych zrobię parę sztuk, hmmmmmmm tak mi się zdaje ;)
oczywiście plany robótkowe są ogromne, włóczki też są tylko czasu brak tak jakoś a przecież dodali nam godzinę i ja się pytam…. gdzie ona jest?
Ostatnio modny jest Idlewood, widziałam go już na paru blogach i musze powiedzieć że też mi się spodobał, taki prosty dłuższy blezer,
mam tylko dwa dylematy:
pierwszy to że ja to chcę zrobić dwoma kolorami – ciekawe jak to będzie wyglądać w paseczki?
no i drugi – nie mam tłumaczenia bo angielskiego nie znam wiec wiadomo będę robić bez opisu i tu się zastanawiam tylko nad tym kołnierzem czy go robić? czy zwykły golf, bo tak prawdę mówiąc to ten kołpak mi nie bardzo potrzebny
wiec po tych zmianach to już raczej wyjdzie zupełnie inny sweterek :)
póki co jeszcze nie podjęłam decyzji więc włóczka leży dalej grzecznie a ja kończę kolejną chustę, która lada chwila pokażę

4 komentarze:

  1. RĘKAWICZKI BARDZO FAJNE JA TEŻ MAM ZAMIAR ZROBIĆ ALE NIE WIEM KIEDY.Pozdrawiam Anka

    OdpowiedzUsuń
  2. z jakim kołnierzem/golfem byś nie zrobiła i tak będzie fajny - jak wszystkie Twoje prace...
    Super rękawiczki. Chyba poproszę moją Mamę (ona jest biegła w drutach) żeby tez mi takie z jednym palcem zrobiła

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ladne rekawiczki..pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjne rękawiczki...:-) Dlaczego ja nie umiem takich z jednym palcem...:-( A z 5 mi wychodzą... Piękne są...

    OdpowiedzUsuń

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem :)