środa, 15 kwietnia 2015

Czytamy i dziergamy z Maknetą

kolejny środowy post

w tamtym tygodniu jakoś mnie ten post ominął, zabiegany czas ;)
bardzo mi zależało na czasie i robiłam kolejną trzecią dahlie - wzór - klikamy

tym razem zakładam że będzie moja ;)

fotek jako takich nie ma pogoda nie sprzyja fotografowaniu dlatego pokażę tylko jedną

muszę powiedzieć, że zapotrzebowanie w rodzinie na ten sweter się zrobiło więc pewnie jeszcze w innych kolorach ten sweterek będę pokazywała

dzięki kilku modyfikacjom ten sweter zrobił się bardziej dla mnie noszalny ;)

na przykład rękaw robię z wrabianą główkę, więc nosi się go wygodniej i nie zsuwa się z ramion 


co do czytanie to książki są dwie

tej jeszcze nie zaczęłam bo dość intensywnie ostatnio dziergam - czas mnie pogania ;)
 

Grocholę zaczęłam i muszę powiedzieć, że albo klimat nie mój albo mi się optyka zmieniła, doszłam do może 50 strony i odłożyłam bo zaczęła mnie nudzić
jak dla mnie zbyt chaotycznie - no sama nie wiem - nie trafiłam z tą książką i już ;)



ciekawi mnie czy też tak czasem macie z książką, autor znany czasem go podczytujecie, bierzecie do ręki kolejną jego książkę i bach - nie idzie?

28 komentarzy:

  1. Jakoś bardzo rzadko mi się to zdarza,żebym wzięła książkę , która mnie nie interesuje. Należę do osób, które nie czytają zupełnie polskich współczesnych autorek książek beletrystycznych. Po prostu preferuję inną tematykę i szkoda mi czasu na takie książki.Jeśli mam czytać beletrystykę to biorę do ręki naprawdę dobrych autorów.
    Sweterek wygląda interesująco, świetny kolor.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasami z ciekawości sięgam po ksiązki które ktoś poleci i nie zawsze jest to wybór trafiony, ale po kilku stronach już wiem czy będę czytała czy nie :)
      Sweterek należy do moich ulubionych, ale co go sobie zrobię to znajduje innego właściciela ;)

      Usuń
  2. Mam to samo, z Grochola juz dawno dałam sobie spokój, na fali poszła trochę na łatwiznę i nie udzwignela ciezaru "slawy".
    Bardzo ładnie Ci te Dalie wychodzą. Kusisz tym sweterkiem, kusisz. Tez wole rekawy z glowka, zdecydowanie lepiej w takich fasonach leżą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to dobrze że ktoś też tak uważa bo już myślałam że się starzeje i marudzę ;)
      a sweterkiem będę kusiła dalej :)))))

      Usuń
  3. Mi się ostatnio to samo przytrafiło z Paulo Coelho, a z Grocholi "wyrosłam" już kilka lat temu przy "Kryształowym aniele" nawet nie pamiętam o czym to było...
    Jeśli chodzi o sweterek to REWELACJA, wzór już od jakiegoś czasu bardzo mi się podoba a kolor, który dobrałaś jest niesamowity.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza - to zaczynaj robić nie jest tak trudno :) a kolor też mi się spodobał :)
      natomiast Grocholę wziełam tak na próbę dla odmiany i na tym poprzestanę ;)

      Usuń
  4. Wspaniały sweterek :-) Cudny kolor.
    Mam nadzieję, że dla siebie kiedyś wydziergam podobny... mam takie marzenie :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu - marzenia są po to żeby je realizować :)))))))))

      Usuń
  5. Sweter przepiękny, nie dziwię się, że ciągle ktoś Ci go podbiera ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tylko nie bardzo wiem czy chcę robić kolejną dahlie ;) :)

      Usuń
  6. Sweter piękny, te plecy... Dla nich można robić ten wzór wciąż i wciąż .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niby tak Basiu, ale wszystko się moze znudzić ;)

      Usuń
  7. Zazdroszczę dalii. Cudna. Kiedyś się przymierzałam, ale padłam w przedbiegach. Co do znanych i lubianych autorów - czasem zdarza się się tak, że mam wrażenie jakby to był zupełnie inny autor. Mało czytam lektury tego typu, ale teraz zaczęłam Szwaję, bo to dobra odtrutka na literaturę poważną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Audiobooków można słuchać też bezpośrednio z komputera. Ja przerzucam za pomocą komputera na empetrójkę i słucham przez słuchawki. Można też słuchać z telefonu, jeśli ma odtwarzacz mp3. Pozdrawiam ;)

      Usuń
    2. sweterek nie jest taki trudny, jeśli się zdecydujesz to chętnie pomogę w miarę możliwości :) dziękuję za info co do audio, zobaczę czy na kompie będzie działać. Szwaja chyba kiedyś mi przeszła przez ręce - właśnie ja czasami lubię tak sięgnąć po coś innego i lekkiego, ale zaczyna mnie już na wstępie nudzić to odkładam

      Usuń
  8. Śliczny sweterek. Aż kusi człowieka żeby sobie taki wydziergać :):)
    Gorąco pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  9. Prześliczny sweterek tylko pozazdrościć cudeńka :))) Ja Grocholę lubię i do mnie przemawia - czekam na koleją jej książkę ;)
    Obecnie mam że pozycję które czytam są takie banalne, łatwo przewidywalne co będzie dalej i jak się zakończą czyli nudą powiewają ....brak weny co by tu poczytać :))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tu nie ma co zazdrościć tylko trzeba sobie taki wydziergać ;) :)
      a co do książek to każdy lubi co innego i to chyba dobrze :))))))))))))

      Usuń
  10. Uwielbiam Dhalię! Jeszcze jej nie mam i żałuję, że nie należę do Twojej rodziny ;) Pięknie bym się do Ciebie o nią uśmiechnęła ;) Piękny kolorek sweterka.
    Pozdrawiam ciepło, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety adoptować już się nie da ;) :)
      ale zawsze możesz ją sama przecież zrobić, naprawdę nie jest trudna - tylko tak wygląda

      Usuń
    2. No nie da się ;) Może kiedyś go wydziergam. Jak się ogarnę z tym co mam na drutach.
      Pa!

      Usuń
  11. Śliczny sweterek ! Tu, na blogu doceniam piękny kolor wisienki :)
    Jakoś nie mogę się zabrać za dahlię, może kopniaka Aniu ?
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Marlena - na kopniaka pozytywnego zawsze możesz liczyć ;) ale na pomoc w razie czego bardziej :)

      Usuń
  12. Bardzo mi się podoba. Po cichutku zazdroszczę posiadania ;-)))

    OdpowiedzUsuń

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem :)