czwartek, 11 maja 2017

powtórka

czyli wykrój ten sam co poprzednio - zmienił się tylko materiał

zostało mi jeszcze tego materiału na spódniczkę, więc może spróbuje ją uszyć, początkowo miała być sukienka, ale materiał jest dość ciemny więc zdecydowałam się na bluzkę i spódnicę, bardziej praktyczne, no i ciepełko nas nie rozpuszcza, więc nadal chodzę w spodniach





Po pół roku diagnozowania okazało się, ze boląca ręka to nie wina ani łokcia tenisisty lub golfisty, nie jest to też żadna cieśń nadgarstka, winy należy szukać w kręgosłupie. Dostałam skierowanie na rezonans kręgów szyjnych z napisem pilne co w praktyce oznaczą badanie na koniec września?!?!

Ja już sama nie wiem czy mam się z tego śmiać czy płakać. Druty nadal leżą, ja zaciskam zęby i biegam prywatnie na rehabilitację, od czasu do czasu uszyję bluzeczkę. 

Jedyna pozytywna strona to taka, że bluzek w tym sezonie mi nie braknie ;) :)

10 komentarzy:

  1. Bardzo fajna tak bluzeczka, czerwona lamówka nadaje jej tego czegoś, ta poprzednia również mi się bardzo podoba.
    Zdrowia do służby zdrowia życzę, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też jestem zadowolona ze wybrałam czerwoną lamówkę bo inaczej stanowczo za ciemno by wyglądało :)

      Usuń
  2. No i bardzo dobrze wygląda:) Pomysł z lamówką super i chyba wykorzystam:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu na moim etapie szycia - lamówka ratuje sprawę ;) :)

      Usuń
  3. Bluzka kojarzy mi się z motywami wschodnimi, i bardzo ładnie się układa. Życzę dalszego tak owocnego flirtu z maszyna do szyvia. I zdrowia oczywiście. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Honoratko miałam lekkie obawy co do tych kwiatów, ale w sumie na bluzce wyglądają nieźle, natomiast w sukience chyba nadmiar kwiatów by mnie przytłoczył :) za życzenia dziękuję, przydadzą się ;)

      Usuń
  4. Myślę, że w połączeniu ze spódnicą będzie pięknie wyglądać jako całość. Podziwiam Twój krawiecki a zarazem artystyczny talent, gratuluję i moc serdeczności dla Ciebie Aniu tu zostawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna bluzeczka :) ten krój Ci pasuje :)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bluzeczka jest super. Terminy wizyt u ortopedy są wkurzające. Ja miałam palec u nogi zmiażdżony drzwiami i chociaż na skierowaniu było napisane "pilne",czekałam miesiąc. Całe szczęście,że kostki były nienaruszone,bo trzeba by było je łamać by nastawić po takim czasie. Zdrówka życzę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu, popatrz na to inaczej.. "nie ma tego złego , co by na dobre nie wyszło" dziergać nie możesz , ale za to piękne rzeczy żyjesz i taka bluzeczka szyta szybciej powstaje niż dziergana ;) Oczywiście troszkę żartuję ale jak najbardziej poważnie życzę Ci dużo zdrowia i aby Ci się jak najszybszej ręka "naprawiła".
    Piękna bluzeczka i ta lamówka :)))

    OdpowiedzUsuń

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem :)