Przejdź do głównej zawartości

Posty

Kartka - haft matematyczny

już za chwileczkę, już za momencik, zaczynają się ferie w naszym rejonie u mnie zaczęły się wcześniej nie jest to bynajmniej powód do specjalnej radości bo młody tak niefortunnie upadł na łyżwach, że uraz szyi teraz ma i nosi kołnierzyk :( na szczęście nic się poważniejszego nie stało, nic nie pękło ani się nie złamało... na szczęście czeka nas teraz trochę jazdy po ortopedach ...rehabilitacji - ciekawe ile będę państwowo musiała czekać, póki co zaczęliśmy już prywatnie  - niestety ...taka rzeczywistość za tydzień bardzo chcemy z młodym skoczyć do stolicy mamy w planach odwiedzić Centrum Nauki Kopernika no i wiem ze w tych dniach można będzie sobie obejrzeć    Ekspozycję „Kolory zimy: rękawiczki z Estonii”   http://ethnomuseum.pl/wystawy/czasowe/609-kolory-zimy-rekawiczki-z-estonii  aaa i jeszcze teatr muszę mu zafundować bo z powodu urazu ominął go szkolny wyjazd same widzicie że radości przeplatają się z troskami - samo ży...

Haft matematyczny

chwilowo nie odpuszcza i choć zerkam na leżące motki i nieskończone robótki to jakoś weny nadal brak natomiast robienie karteczek i zakładek do książek pochłania każdą wolną chwilę, a jest ich naprawdę mało szczególnie, że za chwilkę wystawianie ocen w szkole, no i młody nauczył się jeździć na łyżwach więc śmigamy oboje :) dlatego wybaczcie ale dzisiaj nadal karteczki :)  to tyle w temacie karteczkowym ;) upublicznię jedną fotkę wyjazdową,  byliśmy z młodym kilka dni w stolicy i śmigaliśmy na Starym Mieście na łyżwach :)

Nowy Rok

może powinnam napisać, będę czytała, będę się śmiała, będę ćwiczyła, będę.... jednak nic takiego nie napiszę bo ja to staram się i tak codziennie robić, wiem, że czas szybko biegnie i  każda chwila jest zbyt drogocenna, aby ją marnować na lenistwo, złość lub gniew ;) nie patrzę w przeszłość, nie snuję planów zbyt wielkich na przyszłość żyję teraźniejszością co przyniesie Nowy Rok - czas pokażę :) życzę Sobie i Wam aby nie był gorszy niż ten co minął  - lepszy jak najbardziej - zawsze to powtarzam :) delikatnie - spokojnie - przy kominku w którym się pali - grzeje się, popijam herbatkę i czytam  na stoliku już prawie skończona moja pierwsza karteczka :)

Życzenia

ostatnie chwilę przed świętami spędzam na spokojnie bez pospiechu i zabiegania :) ;) najważniejsze, że dzieci już w komplecie zjechały na święta do domu zamiast czytania książki i dziergania wciągnęło mnie wyszywanie i codziennie po troszku tworzę nowe karteczki :) dziś pokaże kawałek jeszcze nie skończonej zakładki do książki z którą po świętach będzie przyjemniej się czytało :) a dla tych którzy znajda jeszcze chwilkę i tu zajrzą życzenia Niech czas Świąt Bożego Narodzenia będzie pełen atmosfery radości, wytchnienia i zatrzymania od codziennego pędu. Życzę, by Św.Mikołaj przyniósł Wam i nam wszystkim najpiękniejszy prezent - dużo miłości! Wesołych Świąt !

w klimacie świątecznym

Wyjątkowo w tym roku mam ochotę na strojenie domu na święta, może dlatego, że za oknem szaro buro i śniegu brak.  Wyciągnęłam z pudła długoterminową robótkę szydełkową i wieczorami po jednym elemencie dorabiam, także w tym temacie jeszcze nie bardzo jest co pokazać, ale sięgnęłam po nowe techniki i pierwsze serducho haftem matematycznym zaliczyłam ;) :) Testuje nowe przepisy, ozdabiam dom na święta, ostro ćwiczę, żeby nie popaść w ociężałość ;) :)  podglądam drogie koleżanki i ogólnie jestem na tak wbrew mało sprzyjającej aurze :D stroiki w pokojach gotowe, najważniejszy salon z choinką musi jeszcze poczekać, bo mężczyzn chwilowo w domu brak a wyprawa po choinkę to już zdecydowanie zadanie dla faceta ;) :) wieczorami pełne lenistwo przed kominkiem :) czujecie już klimat świąteczny czy jeszcze?

Komin

dosłownie czego to ja w tym tygodniu jeszcze nie robiłam ;) pierogi wigilijne już zamrożone -  w międzyczasie na osłodę gofry były podawane -  bigos świąteczny też już ugotowany dziś pieczone były pierniczki między kulinarnymi poczynaniami oczywiście staram się robótkować na pierwszy plan poszły resztki jakiegoś kaszmiru z pudła połączone ze świecącą nitką   yarnart gold, wyszedł nawet fajny i ciepły szalik - robiłam, aż mi się skończyła nitka druga to robótka długoterminowa - wyciągnęłam, żeby znowu dorobić kilka kwadratów - hmmm ciekawe kiedy skończę ;) oczywiście wieczorami to co tygryski lubią najbardziej - czytanie tym razem zdałam się zupełnie na koleżankę w bibliotece, powiedziałam, że chcę coś lekkiego do przeczytania no i dostałam ;) wiedźma.com.pl- Ewa Białołęcka - nie bardzo wiem jak tą książkę określić, jedno jest pewne przeczytałam na jednym oddechu choć wydawało mi się że to nie mój klimat.  Wedle innych...

Brioszka - czapka z kominem

zagościła w moim domu :) do tej pory tylko oglądałam dzianinę robioną ta metodą i od razu stwierdzałam, że to nie dla mnie chyba to wynikało z mojego lenistwa ;)  innego wytłumaczenia nie widzę tymczasem trafiłam do Agnieszki - klikamy  i mamy wszystko na temat tego sposobu robótkowania wspaniale wytłumaczone i pokazane prościzna - powiem Wam :) komin na dwie strony  i do kompletu czapka  ninjago :) dane - wełenka to motek ręcznie farbowanej od Tysi i motek siwego moheru z pudła bez metki - niestety, druty nr 3,75 chwilowo nic nie czytam bo w wolnej chwili - lepię pierogi :)