Przejdź do głównej zawartości

Posty

Chabrowy top z trzciny cukrowej

Włóczka zakupiona tak bardziej z ciekawości. Znalazłam ją pod hasłem trzcina cukrowa. Bardzo byłam ciekawa tej włóczki. Niestety powiem, że zachwytu nie ma. Śliska i rozdwajająca się nitka bardzo zniechęcała w robocie, uważać trzeba było okrutnie a i tak musiałam wracać często żeby złapać pojedynczą nitkę z całości, która gdzieś się zawieruszyła, dodatkowo łączenie takiej nitki na gładkiej powierzchni, też nie należało do najłatwiejszych.  Mam nadzieję, że w noszeniu nitka okaże się bardziej wdzięczna niż w robocie. Mam jeszcze 4 motki tej włóczki w innym kolorze, więc będzie jeszcze luźna bluzeczka.  Jednak drugi raz się już na nią nie skuszę. To jest oczywiście moja subiektywna ocena. Włóczka się rozciąga i jest wydajna, na ten topik poszło mi trzy motki po 5 dg.    dane:włóczka Sugar 8886 Bluette 3 motki, druty 3,75 Pozdrawiam wakacyjnie i idę kończyć bluzeczkę z tej samej włóczki ;) :)

Annalise - test

Udało mi się dołączyć do grona testerek u Renaty Grabskiej, testowany był sweterek o nazwie Annalise wzór można nabyć tutaj Sweterek zrobiłam już jakiś czas temu i muszę powiedzieć, ze jest noszony przy tej pogodzie prawie codziennie, szczególnie wieczorami. Do swetra mam konkurencję w postaci córki. Więc nosimy go na zmianę. ;) Dlatego postanowiłam, ze jak tylko uporam się z zaczętymi robótkami, to zrobię sobie jeszcze jeden taki.  Bardzo mi się podoba konstrukcja tego sweterka,  prostota i wygoda. Lato nas tego roku nie rozpieszcza, więc nawet swetra nie chowam do szafy, leży na kanapie i jest zawsze pod ręką. Dane: 3 motki Merino (10dg/400m), druty nr 3 i 3,5.   Jeszcze dwie robótki na wykończeniu i będę mogła zacząć coś nowego dla Siebie 😁

Ogród

Dziś kilka fotek z przydomowego ogródka ;) Jeszcze fotka na której zdążyłam uwiecznić piwonie    Teraz kolej na róże i ostróżki i lawende Podoba mi się, że jak kończą kwitnąć jedne kwiaty, to zaczynają rozkwitać inne 😁 Oczywiście to nie koniec,w ogrodzie ciągle coś się dzieje :) Robótkowo o zastoju nie ma mowy, gorzej ze zdjęciami i publikacją. Mam do pokazania sweterek który testowałam, muszę tylko znaleźć chwilę, żeby dokładnie opisać proces tworzenia. Z tym znacznie gorzej bo ciągle mam coś do zrobienia w sadzie, ogrodzie i warzywach. Dziś już z pomocą syna podlaliśmy warzywa bo mimo, że deszczu nie brakuje to jednak sucho.  Postaram się jednak zmobilizować i chociaż ten testowy bo już zdjęcia są wrzucić jak najprędzej. :) Czas już nie biegnie truchcikiem tylko pędzi galopem, to już połowa lipca a ja nawet nie odczułam że są wakacje. Może dlatego że pogoda jest tak zmienna w tym roku.  W tamtym roku o tej porze już wyglądałam jak mulatka ;) :...

Zielony płaszczyk

Dziś dwa słowa o płaszczyku, który zrobiłam dla córki. Trochę to trwało, zaliczyłam prucie, na szczęście tylko jedno.Do poprawy była tylko góra, bawełna okazała się bardzo podatna na rozciąganie. Mam nadzieję, że sweterek już nie będzie miał tendencji do dalszego rozwlekania się. Mam wrażenie, że za mało jest opinii o włóczkach od blogerek, które robią z danej włóczki. Ja sama też nie zawsze piszę na temat włóczki, bo na przykład jest ona znana i nie ma potrzeby jej opisywać(tak mi się zdaje, być może mylnie) albo kupiłam włóczkę pierwszy raz i niewiele mogę na jej temat powiedzieć oprócz danych na metce.  Zauważyłam, że wiele dziewczyn pyta o podpowiedzi, jakiej włóczki użyć do konkretnego projektu. Czasami jakaś dobra duszyczka coś podpowie, ale różnie z tym bywa. W sklepach z włóczkami często pojawiają się nowości, każdy oczywiście zachwala swoje, ale jakoś brakuje mi czasami rzetelnych podpowiedzi na ten temat. Czasami tak jest, ze zauroczył mnie jakiś sweterek w internecie...

Ogród

Dziś post mało robótkowy, bo nie samymi robótkami człowiek żyje. ;)  Pięknie rozkwitły piwonie, w tym roku mnie zaskoczyły ilością pąków.  Niestety po ulewie wyglądały tak   Dlatego część kwiatów trafiła do wazonu   a druga część ususzona znalazła się w karafce :)  W tym roku po przesadzeniu na inne miejsce zakwitł mi też pięknie jaśmin  Krzewuszka, którą kupiłam i wsadziłam dopiero w tym roku   Lilie i gożdziki, mają już trzeci rok Z przyjemnością obserwuję jak zaczynają mi się rozrastać kwiaty. Siadam na ławeczce i podziwiam. :) Niestety róża po dwóch pryskaniach wyglądała kiepsko, więc ją wycięłam, dwie pozostałe dało się uratować. 

Dziecięcy sweterek

Ostatnio miałam sporo pracy w ogrodzie, ale oczywiście nie odkładam drutów na bok. Zrobiłam już trzy swetry, teraz trzeba tylko usiąść  i zamieścić tu fotki oraz kilka słów. Muszę Wam powiedzieć, ze właśnie to ostatnie to największy problem.  W tym tygodniu będą się odbywały egzaminy ośmioklasisty, mam takiego jednego na stanie. ;) :) Dodatkowo Młody zdaje też egzaminy w szkole językowej do której chodzi.  Wykorzystuję więc ten wieczór, żeby dwa słowa napisać o sweterku dla wnuka Włóczka - Gazzal Baby Wool - 50g/100m (5 motków) druty nr 5 w planie były jeszcze  kieszonki, ale skończyła się włóczka, trzeba więc będzie zrobić jeszcze jeden sweterek. Ten robiłam na 12 miesięcy, więc jest trochę większy niż wnusio, ale chciałam, żeby był dobry na jesień. Jak dostanę jakieś fotki od synowej i pozwolenie to udostępnię fotkę na małym krasnoludku. Zwrot zapożyczam od Anabell bo mi się bardzo spodobało jak piszę o swoich wnukach, nazywając ich krasnal...

Telefoniczny skrót wiadomości

Dziś post będzie z telefonu. Mam nadzieję, że mi się uda go zamieścić bez problemu. W związku z nauką on line mój komp jest zajęty przez Młodego. Staram się zmobilizować, żeby usiąść po południu i coś napisać, ale jakoś słabo mi to wychodzi. Wbrew pozorom w obecnej sytuacji, gdzie czasu powinno być więcej, tak nie jest. Staram się jednak nie odkładać robótek na bok i powoli powstaje robótka. Jest to jednak testowy sweterek, więc chwilowo o nim nie mogę nic więcej napisać. Równolegle dziergam sweter dla córki, ale przyznaję, że idzie to dość powoli. Kolor jest bardziej soczysty, limonkowy, wzór dość pracochłonny, ale o tym sweterku, mam nadzieję, że też niedługo napiszę. Jak tylko uda mi się go skończyć. Przeszkód mam w tym roku wiele. Pierwszy to ogród, w którym spędzam większość wolnego czasu. Niektóre kwiaty już pięknie kwitną, inne zakwitną za chwilę.  Jak na przykład ta piwonia, która już ma dużo pączków.  Krzew, którego nazwy nie pamiętam cudnie zakwitł i c...