Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wrzesien

Wrzesień był bardzo pracowity, robótkowo też, ale ponieważ brałam udział w teście , wiec chwilowo nie mogę pokazać co tam dziergałam 😉 Wakacje już minęły, a ja jeszcze nie odczułam, ze były jakieś wakacje, bardzo to był intensywny czas dla mnie . Wesele syna za mną, rodzina sie powiększa 🙂 Młody dostał się ma studia i za tydzień z dobytkiem zawozimy go do akademika .  W domu dopiero zrobi się pusto. 🤔 Gdzieś pomiędzy było jeszcze rwanie orzechów .  Więc muszę Wam powiedzieć ze z utęsknieniem czekam na moje wakacje. W planach mamy wyjazd do córki do Włoch , wiec juz odliczam dni 🙂. W prezencie zrobiłam kilka serwetek, pokaże jak już trafią do obdarowanych. 😁   W planach są oczywiście zakupy włoskiej włóczki. 🙈 Mam nadzieję , że jak wrócę to wróci też wena na dzierganie .  Pozdrawiam Was moje drogie, do zobaczenia po powrocie . 🙂

Sierpień post nr 2

 Z resztek skarpetkowej włóczki z dropsa zrobiłam jedna pare skarpetek.  Trwało to ponad miesiąc 🙈 . Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to  Mnóstwo radości i imprez wakacyjnych 😂. Wieczorami już jakoś nie miałam sił żeby wziąść do ręki druty. Ale są, kolorowe radosne z mnóstwem nitek do chowania 😂 …, nigdy więcej tak szalonych pomysłów.  Zeby jednak przegnać lenia i znowu uszczuplić zapasy zapisałam sie do testowania sweterka. Teraz się zastanawiam jednak czy wystarczy mi tej włóczki co  mam stanie i czy nie będę musiała zrobić zakupów 😂🙈. Pozdrawiam z upalnej centralnej . 

Sierpień

 Pozwólcie moje drogie , ze tu Wam podziękuje za miłe słowa pod adresem ostaniej bluzeczki.  Udało mi się skończyć do kompletu tez spodenki, choć trzeba będzie je przedłużyć , ale dopiero jak wnusia się nacieszy nowym ciuszkiem 😂 . Prawdziwa z niej mała kobietka  🤭 Dziś tylko wrzucę kilka fotek z sesji , gdzie moja mała modelka bardzo się starała zaprezentować nowy ubiór .  Pozdrawiam Was nadal w wakacyjnym klimacie . 

Lipiec post nr 2

Już na spokojnie mogę usiąść i pokazać coś co powstało między rekrutacją syna na studia a weselem drugiego syna.  Moja śliczna modelka tym razem współpracowała i chętnie pozowała do zdjęcia.  Bluzeczka powstała z cudnej bawełny Mondial Basic Lux ,  przywiezionej przez starszą córkę z Włoch, do tego druty nr 3,5 i bluzeczka gotowa.  To dopiero połowa robótki, teraz muszę dorobić spodenki do kompletu. Pozdrawiam 😀 

Lipiec

Matura zaliczona, dziś wszyscy maturzyści mogli odczytać w końcu wyniki matur. Teraz szybko uzupełnić papiery ma uczelnię i czekamy na wyniki rekrutacji. Jeden stres mniej dla Młodego. Grafik dość napięty, za dwa tygodnie wesele syna.  Dlatego r obótkowo powstaje głównie coś małego. Na szydełku zrobiłam już jeden komplecik, który dobrze się nosi. Bawełna ze starych zapasów, szydełko nr 3, wzór jakoś tak żaden konkretny, zwykłe kwadraty i słupki.   Teraz powstaje drugi zestaw, ale na drutach i ze spodniami.  Znowu zrobiło się upalnie, wiec jest co robić przy kwiatach i warzywach. Ale co jakiś czas pokropi deszczyk i dobrze, bo oszczędności wody są ważne. U nas ogłoszono, żeby nie podlewać ogrodów i nie napełniać basenów.  Mam nadzieję że świadomość ludzi też jest większa i jednak większość stara się oszczędnie gospodarzyć wodą.  Pozdrawiam Was w ten upalny u nas dzień. 😊

Czerwiec post nr 2

 Testy u Reni zostały zakończone a wzór został opublikowany. Dlatego pokazuje również swoje udziergi. Skarpetki Mirror Hearts to skarpetki dziergane od palców, Renia jest mistrzynią mozaiki, a jej wzory są skrupulatnie napisane i uwzględniają różne opcje i warianty. Skarpetki można dowolnie modyfikować i bawić się kolorami. Ja zdążyłam zrobić tylko dwie pary, ale powiem Wam, że na trzecią parę, gdzie mam zamiar pobawić się kolorami , już włóczka leży. :)  Wzór można  kupić tu     RAVELRY klik . Gorąco zachęcam do poznawania nowych technik dziergania skarpetek, a na Walentynki serduszkowe skarpetki jak znalazł. :) Zajrzyjcie też do   Reni na bloga     , żeby obejrzeć inne skarpetki  wydziergane przez dziewczyny. Każda jest inna i niepowtarzalna.  Reni bardzo dziękuję za możliwość testowania opisu. ⁕

Czerwiec

Sweet Dreams  w wersji letniej z czystego lnu w przepięknym czerwonym kolorze znalezionego w pudle . 350m w 50g, druty nr 3 i 3,75 ażur , poszło dwa motki.  Jeszcze będzie niebieska , jest w trakcie dziergania.  Znowu uszczuplam zapasy, więc jak skończę drugą chustę to zobaczymy co wpadnie w ręce .  Większość jednak czasu spędzam w ogrodzie, więc dziergania jest mało. Kilka fotek dla przypomnienia wzoru, który bardzo lubię. Ogranicza mnie tylko mała liczba motków bo to resztki, inaczej chusta byłaby większa . 🙂 I wiecie co w tym roku stuknęło 15 lat jak prowadzę bloga , a ja to przegapiłam.;) Koniecznie muszę to zmienić i znaleźć więcej czasu, żeby spokojnie to przetrawić.  I pisać więcej, ale taki szalony okres ostatnio. Najpierw matura młodego (jak ten czas leci), teraz czekamy na wyniki i przed młodym decyzja gdzie i co studiować. składanie papierów na studia i takie tam... Za chwile ślub kolejnego syna, więc też jest o czym myśleć. Mam nadzieję, że już w si...