Wrzesień w kolorach mojego swetra Wrzesień zawsze kojarzy mi się z kolorami, które wybrałam do tego swetra. Niby jeszcze lato, a jednak już nie do końca… Wieje chłodny wiaterek, poranki i wieczory robią się zdecydowanie chłodniejsze, a jesień powoli zagląda nam przez ramię. A dziś, przy próbie zrobienia zdjęć swetra, wiatr niemal chciał mi urwać głowę 😂. Na szczęście sweter, zanim trafił do swojej właścicielki, zdążył szybko zazdjęciować na tarasie . Kilka danych technicznych 🧶 • włóczka: Ispe Merino 100 • druty: 4,5 mm • zużycie: 90 dag • motek: 50 g / 100 m Zostało mi jeszcze około 40 dg włóczki i właśnie zastanawiam się, czy wystarczy jej na jakiś mały projekt. Może czapka? A może coś dla dziecka? 🤔 Sama włóczka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest sprężysta, przyjemna w dotyku i bardzo fajnie pracuje na drutach . Myślę, że jeszcze do niej wrócę, szczególnie przy projektach dla dzieci. A Wy macie już ochotę na jesienne dzierganie, czy jeszcze tr...
Tu włóczka żyje własnym życiem, oczka się gubią, a bałagan jest w pełni kontrolowany.”
Wazne!, ze nie zostala skazana na dalsze lezenie w "pudle", bo bardzo super wyglada. Piekna okienna ozdoba.
OdpowiedzUsuńŚwietna!. Lubie takie małe elementy dekoracyjne. Zrobiona wg własnego pomysłu, czy z gotowego opisu?
OdpowiedzUsuńPiękna firaneczka i pieknie wygląda w oknie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
dzięki dziewczyny, faktycznie najważniejsze że wyciągnęłam z pudła ;)
OdpowiedzUsuńte kwiatuszki to gdzieś podpatrzyłam tylko zabij - nie pamiętam, reszta to już sama :)
cudna firanka! :)
OdpowiedzUsuńMała firanka, ale ładna!
OdpowiedzUsuńJak słodka:)
OdpowiedzUsuńŚliczna firanka...:-)
OdpowiedzUsuńBardzo pomysłowa firaneczka. I jaka śliczna:)
OdpowiedzUsuń