Przejdź do głównej zawartości

Dziergamy

coraz mniej  lubię ten sweterek 
dlaczego???
no właśnie niby prosta robota a jednak

robię dwa jednocześnie z dwóch różnych rodzajów wełenki

pierwszy z Regii Silk -  miał być wiotki i lejący no i jest, tylko przy takim zestawieniu niestety tył nie leży tylko wisi co mnie strasznie denerwuje

część centralna - ok
 doszywanie pasa dolnego i górnego

 teraz boki, zostawione miejsce na rękaw - ok


drugi sweterek robię z ciężkiej bawełny żeby nie był wiotki a lejący
zasada ta sama

 no i leży  lepiej, ale... wyszedł dwa numery za duży


 chyba już go nie lubię i nie muszę go mieć w swojej szafie, 
ten drugi sprezentuje komuś kto nosi większy rozmiar, pruć raczej nie będę

w obu przypadkach zostały mi jeszcze do zrobienia rękawy
 a ochoty mniej niż zero ;)
dobrze że na dworzu chociaż jest piękna letnia pogoda

Komentarze

  1. To est bardzo ładny wzór i perfekcyjnie go zrobiłaś, może być kamizelka, skoro masz dość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonka z tym drugim to właśnie myślałam o kamizelce ale jeszcze decyzji nie podjęłam :)

      Usuń
  2. Robiłaś dwa na raz...? Ja nie mogę się coś zabrać do jednego jedynego egzemplarza. Twoje bardzo mi się podobają. Szkoda, że Ci nie odpowiadają...
    Piękne kolory.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie jest tak że mi zupełnie nie pasują w pierwszym tył mi nie przypadł do gustu ale to kwestia wełny, a drugi za duży sie zrobił po blokowaniu ;) a robi się naprawde szybko

      Usuń
  3. Powiem tak: bardzo podoba mi się wzór na plecach i na pewno za jakiś czas go wykorzystam ale resztę zrobię po swojemu bo nie podobają mi się te przody a Twoje wyglądają ładnie i ciekawa jestem efektu końcowego pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te przody i dla mnie są powiedzmy niestrawne lekko ale w pierwszym nawet mi się przód podoba zobaczymy całość, a wersji na raverly jest kilka na te przody

      Usuń
  4. Też mi sie podoba, ale obawiam się własnie takiej sytuacji, że mnie będą denerwować przody albo wyjący tył i nie robię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. anust teraz to rozumiem ale mi zostało tylko iść do przodu :)

      Usuń
  5. mnie się podobają,a że luźniejszy? to naciągnij w dół,

    OdpowiedzUsuń
  6. szkoda, ze nie lubisz bo wzór fajny :) ja to bym takiego chyba technicznie ogarnęła a Twoje może jeszcze jakoś na ciele nabiorą formy :) bo są fajne i widać dobrą pracę po nich !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję że jak wrobię rękawy to faktycznie nabierze to jeszcze jakiegoś kształtu :)

      Usuń
  7. ależ wredna ta włóczka!!Też bym nie pruła,a podarowała komuś,bo szkoda pracy włożonej,a sweterek jest łany,tzn wzór :o))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana chętni to są ale ten kolor to mnie urzekł buuuuuuuuuuuu

      Usuń
  8. Bardzo ładny wzór, nietypowy sposób łączenia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie margoli tylko kończy. Ten większy można rzeczywiście wykorzystać jako kamizelkę, dorabiając koniecznie sznurek na przewiązanie - może bardzo ciekawie wyglądać. Wzór ciekawy, a forma zbyt skomplikowana, jak na moje umiejętności, więc chętnie pooglądam u Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dokończ, dokończ... zrobisz i będzie z głowy ;) A tak, to będą takie ufoki zatruwały myśli..

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem

Popularne posty z tego bloga

Wrzesień

Wrzesień w kolorach mojego swetra  Wrzesień zawsze kojarzy mi się z kolorami, które wybrałam do tego swetra. Niby jeszcze lato, a jednak już nie do końca… Wieje chłodny wiaterek, poranki i wieczory robią się zdecydowanie chłodniejsze, a jesień powoli zagląda nam przez ramię. A dziś, przy próbie zrobienia zdjęć swetra, wiatr niemal chciał mi urwać głowę 😂. Na szczęście sweter, zanim trafił do swojej właścicielki, zdążył szybko zazdjęciować na tarasie .  Kilka danych technicznych 🧶 • włóczka: Ispe Merino 100 • druty: 4,5 mm • zużycie: 90 dag • motek: 50 g / 100 m Zostało mi jeszcze około 40 dg włóczki i właśnie zastanawiam się, czy wystarczy jej na jakiś mały projekt. Może czapka?  A może coś dla dziecka? 🤔 Sama włóczka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest sprężysta, przyjemna w dotyku i bardzo fajnie pracuje na drutach . Myślę, że jeszcze do niej wrócę, szczególnie przy projektach dla dzieci.  A Wy macie już ochotę na jesienne dzierganie, czy jeszcze tr...

Luty nr 2

Babciu, zrób mi różowy sweterek…” 💕 W pudełku z włóczkami zostały tylko dwa odcienie różu, a nowych zakupów nie było w planach. Trzeba więc było trochę pogrzebać w zapasach i wyczarować coś z małych motków. Oczko do oczka — i powstał sweterek jak z bajki. ✨ Zdążył akurat na Tłusty Czwartek, bo wnusia przyjechała z wizytą. Próbowała nawet zapozować do zdjęcia… ale mini pączusie wygrały z sesją 😅🍩 Trochę włóczki, dużo miłości i gotowe 💗

Styczeń

  Styczeń zawsze przychodzi trochę ciszej niż grudzień. Bez fajerwerków, za to z obietnicą nowego początku. To miesiąc, w którym świat zwalnia, przykryty miękką warstwą śniegu, a my możemy na chwilę zatrzymać się razem z nim. Zimowe poranki skrzypią pod butami, herbata smakuje lepiej, a dłonie same szukają włóczki, drutów albo szydełka. Czasem wystarczą trzy nitki. Każda inna, każda w swoim kolorze, z własnym charakterem. Osobno były piękne, ale dopiero gdy połączyły siły, wydarzyła się magia. Razem splatały się cierpliwie, oczko po oczku, tworząc sweterek o przecudnej urodzie — miękki, harmonijny i jedyny w swoim rodzaju.