Przejdź do głównej zawartości

Czerwiec

Sweet Dreams w wersji letniej z czystego lnu w przepięknym czerwonym kolorze znalezionego w pudle . 350m w 50g, druty nr 3 i 3,75 ażur , poszło dwa motki. 

Jeszcze będzie niebieska , jest w trakcie dziergania. 

Znowu uszczuplam zapasy, więc jak skończę drugą chustę to zobaczymy co wpadnie w ręce . 

Większość jednak czasu spędzam w ogrodzie, więc dziergania jest mało.

Kilka fotek dla przypomnienia wzoru, który bardzo lubię. Ogranicza mnie tylko mała liczba motków bo to resztki, inaczej chusta byłaby większa . 🙂



I wiecie co w tym roku stuknęło 15 lat jak prowadzę bloga , a ja to przegapiłam.;)
Koniecznie muszę to zmienić i znaleźć więcej czasu, żeby spokojnie to przetrawić. 
I pisać więcej, ale taki szalony okres ostatnio. Najpierw matura młodego (jak ten czas leci), teraz czekamy na wyniki i przed młodym decyzja gdzie i co studiować. składanie papierów na studia i takie tam... Za chwile ślub kolejnego syna, więc też jest o czym myśleć. Mam nadzieję, że już w sierpniu będzie czas na oddech i może jakaś fajna imprezka urodzinowa bloga z małym prezentem i zagadką? 
Pozdrawiam wszystkie zaglądające to osóbki :) ;)



Komentarze

  1. Piękna chusta, cudowny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo się u Ciebie ostatnio dzieje, a i tak znalazłaś czas na wydzierganie dużej ślicznej chusty, podziwiam. Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Druty tylko wieczorami, dla relaksu i sie wydziergała 🙂🤭

      Usuń
  3. Gratuluję tych 15 lat blogowania! Wspaniałe jest to, że wciąż chcesz go prowadzić. Czerwona chusta z pięknym wzorem i misternie wplecionymi koralikami jest dobrym akcentem podkreślającym rocznicę Twojego bloga. Życzę powodzenia we wszystkich Twoich sprawach życiowych, domowych, ogrodowych i nieustającej radości z dziergania:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za dobre słowo 🙂 niech się spełni 😁

      Usuń
  4. Ależ jesteś pracusiem, taką cieniotę wydziergać i to w jedną nitkę!!! Kolor bardzo optymistycznie nastawiający noszącego chustę. Wiem, że len w robocie nie jest łagodną włóczką. Zasłużyłaś na szampana, jak za chustę, tak i za staż na blogu. Niech Twoim chłopcom się powodzi na drodze nowego życia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za życzenia Honoratko, cieszę się każdego dnia ze mam siły to wszystko ogarnąć , a dzieje sie sporoo. Mam nadzieje ze w sierpniu juz złapie oddech i odpocznę 🙈 A na jesień plany wypoczynkowe, oby sie udały 😁🤭

      Usuń
  5. Chusta cudowna. Wzór i ten bajeczny kolor. Gratuluję rocznicy. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. I nic nie napisałaś, że wrobiłaś całe mnóstwo czerwonych koralików? ;0)
    Przecudna chusta, bardzo lubię ten projekt :0)
    Gratulacje z okazji 15 lat blogowania :0)
    Pozdrawiam serdecznie Aniu i życzę kolejnych tak owocnych twórczych lat :0))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa koraliki No tak nadlubalam tego 🙈 w niebieskiej tez będą 😂 . Dziekkuje za życzenia 😘

      Usuń
  7. Czerwienią urzeka, i że z czystego lnu, i że zapasy idą na druty - chwały to godne, zaiste! Zakręcony i wytężony masz czas, jak czytam, więc niech robótki Ci relaks zasłużony przynoszą! Wszystkiego najlepszego oraz włóczkowego z okazji 15-lecia blogu!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem

Popularne posty z tego bloga

Wrzesień

Wrzesień w kolorach mojego swetra  Wrzesień zawsze kojarzy mi się z kolorami, które wybrałam do tego swetra. Niby jeszcze lato, a jednak już nie do końca… Wieje chłodny wiaterek, poranki i wieczory robią się zdecydowanie chłodniejsze, a jesień powoli zagląda nam przez ramię. A dziś, przy próbie zrobienia zdjęć swetra, wiatr niemal chciał mi urwać głowę 😂. Na szczęście sweter, zanim trafił do swojej właścicielki, zdążył szybko zazdjęciować na tarasie .  Kilka danych technicznych 🧶 • włóczka: Ispe Merino 100 • druty: 4,5 mm • zużycie: 90 dag • motek: 50 g / 100 m Zostało mi jeszcze około 40 dg włóczki i właśnie zastanawiam się, czy wystarczy jej na jakiś mały projekt. Może czapka?  A może coś dla dziecka? 🤔 Sama włóczka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest sprężysta, przyjemna w dotyku i bardzo fajnie pracuje na drutach . Myślę, że jeszcze do niej wrócę, szczególnie przy projektach dla dzieci.  A Wy macie już ochotę na jesienne dzierganie, czy jeszcze tr...

Luty nr 2

Babciu, zrób mi różowy sweterek…” 💕 W pudełku z włóczkami zostały tylko dwa odcienie różu, a nowych zakupów nie było w planach. Trzeba więc było trochę pogrzebać w zapasach i wyczarować coś z małych motków. Oczko do oczka — i powstał sweterek jak z bajki. ✨ Zdążył akurat na Tłusty Czwartek, bo wnusia przyjechała z wizytą. Próbowała nawet zapozować do zdjęcia… ale mini pączusie wygrały z sesją 😅🍩 Trochę włóczki, dużo miłości i gotowe 💗

Styczeń

  Styczeń zawsze przychodzi trochę ciszej niż grudzień. Bez fajerwerków, za to z obietnicą nowego początku. To miesiąc, w którym świat zwalnia, przykryty miękką warstwą śniegu, a my możemy na chwilę zatrzymać się razem z nim. Zimowe poranki skrzypią pod butami, herbata smakuje lepiej, a dłonie same szukają włóczki, drutów albo szydełka. Czasem wystarczą trzy nitki. Każda inna, każda w swoim kolorze, z własnym charakterem. Osobno były piękne, ale dopiero gdy połączyły siły, wydarzyła się magia. Razem splatały się cierpliwie, oczko po oczku, tworząc sweterek o przecudnej urodzie — miękki, harmonijny i jedyny w swoim rodzaju.