Przejdź do głównej zawartości

Lipiec

Matura zaliczona, dziś wszyscy maturzyści mogli odczytać w końcu wyniki matur. Teraz szybko uzupełnić papiery ma uczelnię i czekamy na wyniki rekrutacji. Jeden stres mniej dla Młodego.

Grafik dość napięty, za dwa tygodnie wesele syna. 
Dlatego robótkowo powstaje głównie coś małego. Na szydełku zrobiłam już jeden komplecik, który dobrze się nosi.
Bawełna ze starych zapasów, szydełko nr 3, wzór jakoś tak żaden konkretny, zwykłe kwadraty i słupki.
 






Teraz powstaje drugi zestaw, ale na drutach i ze spodniami. 

Znowu zrobiło się upalnie, wiec jest co robić przy kwiatach i warzywach. Ale co jakiś czas pokropi deszczyk i dobrze, bo oszczędności wody są ważne. U nas ogłoszono, żeby nie podlewać ogrodów i nie napełniać basenów. 
Mam nadzieję że świadomość ludzi też jest większa i jednak większość stara się oszczędnie gospodarzyć wodą. 
Pozdrawiam Was w ten upalny u nas dzień.😊

Komentarze

  1. Szczęściara ! Ma babcię, która takie piękne rzeczy wciąż dla Niej robi! Gratulacje dla Młodego z racji matury i powodzenia, by dostał się na wybrany przez Niego kierunek.
    anabell

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Aniu 🤭 cieszę sie ze mała chce nosić. A Młody złożył na trzy uczelnie wiec jest szansa ze na któraś sie dostanie 🙂

      Usuń
  2. Na razie mam dwóch wnuków i zazdroszczą oglądam śliczności, które dziergasz dla wnuczki. Wesele syna to ważny moment, przechodziłam to niespełna rok temu. Czy jakiś szałowy dodatek do weselnej kreacji sobie zrobiłaś? U nas też jest zakaz podlewania trawników. Wodę do kwiatów odzyskuję z klimatyzacji, mam wypuszczoną specjalną rurkę wprost do konewki. Taki pomysł podpowiedział mi jeden z montażystów. W ciągu dnia zbieram dwie konewki wody z dwóch jednostek. Dopowiem, że prąd do klimatyzacji mam z energii słonecznej, więc trochę oszczędzam środowisko naturalne. Pozdrawiam i życzę udanej imprezy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dodatków mam dwie chusty koralikowe 😁 ale przy tych upałach chyba nie skorzystam 🤭 . Ja zbieram wodę z dachówki . Jeszcze musze zrobic rynne na stodole bo wymienialiśmy dach na nowy i wtedy bede miała sporo wody akurat na warzywa 😁 pozdrawiam

      Usuń
  3. To tak szybko wyrósł Twój najmłodszy syn? Już wybiera uczelnię? Sukieneczka śliczna i mała dziewczynka ładnie wygląda. Moje wnuczki nie chcą nosić moich wyrobów. Ewentualnie sweterek zrobiony na specjalne wyjścia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba przyznać ze tez mi minęło za szybko 🙈🤭 największym zaskoczeniem był dla kuzynów , którzy go nie widzieli kilka lat 😂😂 . Co do wnusiow to tylko jedna sroczka nosi to co jej zrobie 🤭🙂 i to mnie cieszy . Pozdrawiiam

      Usuń
  4. Emocji masz sporo, oby wszystko się udało. Gratuluję maturzyście zdanego egzaminu. Chłopaki często w ostatniej chwili zaskakują wyborem studiów. Wnusia rośnie, jak na drożdżach. Ubranka babci są z reguły lubiane, bo robione na miarę i miękkie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Iwonko, wnusia mała sroczka 🙂 i duza radość

      Usuń
  5. Gratulacje szczęśliwej mamie i jej dzieciom, Wspaniała rodzinka. Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 😁 duza rodzinka to o duzo sie dzieje 😉 pozdrawiam Honoratko

      Usuń
  6. wspaniała sukieneczka :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem

Popularne posty z tego bloga

Wrzesień

Wrzesień w kolorach mojego swetra  Wrzesień zawsze kojarzy mi się z kolorami, które wybrałam do tego swetra. Niby jeszcze lato, a jednak już nie do końca… Wieje chłodny wiaterek, poranki i wieczory robią się zdecydowanie chłodniejsze, a jesień powoli zagląda nam przez ramię. A dziś, przy próbie zrobienia zdjęć swetra, wiatr niemal chciał mi urwać głowę 😂. Na szczęście sweter, zanim trafił do swojej właścicielki, zdążył szybko zazdjęciować na tarasie .  Kilka danych technicznych 🧶 • włóczka: Ispe Merino 100 • druty: 4,5 mm • zużycie: 90 dag • motek: 50 g / 100 m Zostało mi jeszcze około 40 dg włóczki i właśnie zastanawiam się, czy wystarczy jej na jakiś mały projekt. Może czapka?  A może coś dla dziecka? 🤔 Sama włóczka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest sprężysta, przyjemna w dotyku i bardzo fajnie pracuje na drutach . Myślę, że jeszcze do niej wrócę, szczególnie przy projektach dla dzieci.  A Wy macie już ochotę na jesienne dzierganie, czy jeszcze tr...

Luty nr 2

Babciu, zrób mi różowy sweterek…” 💕 W pudełku z włóczkami zostały tylko dwa odcienie różu, a nowych zakupów nie było w planach. Trzeba więc było trochę pogrzebać w zapasach i wyczarować coś z małych motków. Oczko do oczka — i powstał sweterek jak z bajki. ✨ Zdążył akurat na Tłusty Czwartek, bo wnusia przyjechała z wizytą. Próbowała nawet zapozować do zdjęcia… ale mini pączusie wygrały z sesją 😅🍩 Trochę włóczki, dużo miłości i gotowe 💗

Styczeń

  Styczeń zawsze przychodzi trochę ciszej niż grudzień. Bez fajerwerków, za to z obietnicą nowego początku. To miesiąc, w którym świat zwalnia, przykryty miękką warstwą śniegu, a my możemy na chwilę zatrzymać się razem z nim. Zimowe poranki skrzypią pod butami, herbata smakuje lepiej, a dłonie same szukają włóczki, drutów albo szydełka. Czasem wystarczą trzy nitki. Każda inna, każda w swoim kolorze, z własnym charakterem. Osobno były piękne, ale dopiero gdy połączyły siły, wydarzyła się magia. Razem splatały się cierpliwie, oczko po oczku, tworząc sweterek o przecudnej urodzie — miękki, harmonijny i jedyny w swoim rodzaju.