Przejdź do głównej zawartości

Czerwiec 3

 To już ostatni czerwcowy wpis. Ten miesiąc był wyjątkowo owocny pod względem robótek i udało mi się wydziergać naprawdę sporo. Korzystam z każdej wolnej chwili, bo w lipcu czeka mnie remont, a jak wtedy będzie z robótkami – tego jeszcze nie wiem.

Dziś moja wnusia zapozowała w najnowszym sweterku. Po chwili, z bardzo poważną miną, oznajmiła mi, że na razie sweterków już jej wystarczy, bo nie mieszczą się w szafie. 😅🤣

Wygląda więc na to, że następny udzierg będzie musiał być w rozmiarze dla dorosłych.

Co prawda mam jeszcze na szydełku jeden sweterek dla niej, więc zapytałam, czy mam go dokończyć. Wnusia wyraziła zgodę, ale pod jednym warunkiem – że to już będzie ten ostatni. No dobrze... przynajmniej ostatni na razie. 😉

Także zapraszam na sesję zdjęciowa w przedostatnim sweterku 🙂







Uśmiałam się przy tych jej wygibasach, więc wrzuciłam tu więcej zdjęć żeby Wam pokazać, że jeszcze większą frajda niż dzierganie  jest potem sesja zdjęciowa. Pozdrawiam 🤭☺️ 

Komentarze

  1. Sesja zdjęciowa takiej dziewczynki. to rzeczywiście tańce i swawole. Sweterek jest uroczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda i weź tu zrób jakieś zdjęcie szybko żeby też i sweterek w ruchu uchwycić 😅🤭 pozdrawiam

      Usuń
  2. Żywe srebro, sweterek uroczy, kombinacja drutów i szydelka ,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tym razem połączyłam szydelko z drutami, żeby było ciekawiej 😁 pozdrawiam

      Usuń
  3. Modelka pełna wigoru a sweterek......SUPER!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj wigor to ona mało, aż czasem brakuje sił 😅🫣 pozdrawiam Aniu

      Usuń
  4. Sweterek śliczny, fajny kolor i połączenie dzianiny na drutach z szydełkową. Wnusia bardzo energiczna, wygląda na okaz zdrowia, sportowe ubranka będą jej bardziej pasowały. Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda energiczna jest, a sweterek akurat jak ulał, pozdrawiam

      Usuń

Prześlij komentarz

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem

Popularne posty z tego bloga

Wrzesień

Wrzesień w kolorach mojego swetra  Wrzesień zawsze kojarzy mi się z kolorami, które wybrałam do tego swetra. Niby jeszcze lato, a jednak już nie do końca… Wieje chłodny wiaterek, poranki i wieczory robią się zdecydowanie chłodniejsze, a jesień powoli zagląda nam przez ramię. A dziś, przy próbie zrobienia zdjęć swetra, wiatr niemal chciał mi urwać głowę 😂. Na szczęście sweter, zanim trafił do swojej właścicielki, zdążył szybko zazdjęciować na tarasie .  Kilka danych technicznych 🧶 • włóczka: Ispe Merino 100 • druty: 4,5 mm • zużycie: 90 dag • motek: 50 g / 100 m Zostało mi jeszcze około 40 dg włóczki i właśnie zastanawiam się, czy wystarczy jej na jakiś mały projekt. Może czapka?  A może coś dla dziecka? 🤔 Sama włóczka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest sprężysta, przyjemna w dotyku i bardzo fajnie pracuje na drutach . Myślę, że jeszcze do niej wrócę, szczególnie przy projektach dla dzieci.  A Wy macie już ochotę na jesienne dzierganie, czy jeszcze tr...

Luty nr 2

Babciu, zrób mi różowy sweterek…” 💕 W pudełku z włóczkami zostały tylko dwa odcienie różu, a nowych zakupów nie było w planach. Trzeba więc było trochę pogrzebać w zapasach i wyczarować coś z małych motków. Oczko do oczka — i powstał sweterek jak z bajki. ✨ Zdążył akurat na Tłusty Czwartek, bo wnusia przyjechała z wizytą. Próbowała nawet zapozować do zdjęcia… ale mini pączusie wygrały z sesją 😅🍩 Trochę włóczki, dużo miłości i gotowe 💗

Styczeń

  Styczeń zawsze przychodzi trochę ciszej niż grudzień. Bez fajerwerków, za to z obietnicą nowego początku. To miesiąc, w którym świat zwalnia, przykryty miękką warstwą śniegu, a my możemy na chwilę zatrzymać się razem z nim. Zimowe poranki skrzypią pod butami, herbata smakuje lepiej, a dłonie same szukają włóczki, drutów albo szydełka. Czasem wystarczą trzy nitki. Każda inna, każda w swoim kolorze, z własnym charakterem. Osobno były piękne, ale dopiero gdy połączyły siły, wydarzyła się magia. Razem splatały się cierpliwie, oczko po oczku, tworząc sweterek o przecudnej urodzie — miękki, harmonijny i jedyny w swoim rodzaju.