Przejdź do głównej zawartości

Posty

Październik post nr 2

 Już został opublikowany, więc mogę się pochwalić. Miałam okazję testować wzór Sweet Escape Renaty Grabskiej. To już drugi sweterek z jej kolekcji, który mam w swojej kolekcji i bardzo Sobie chwalę. Sweterki są proste ale z detalami i super się noszą. Spędził ze mną wakacje w Rzymie i tam już został u córki. Będę   musiała zrobić Sobie drugi.  Włóczkę miałam na szpuli kupowaną na Fb wełna jagnięca, miła w dotyku i cieplutka. Sweterka nie zdążyłam zważyć. Druty nr 4,5 . Więc szybko się robiło.    Tu już na nowej właścicielce :) Niech jej służy, a ja muszę teraz wypatrzyć sobie włóczkę na kolejny.

Pazdziernik

To był bardzo dobry i intensywny czas. Odwiedziłam córkę w Rzymie i duuuzo chodziłam . Wiec tym razem postawiłam na wypoczynek bardzo aktywny.   Razem z córką, która była naszym przewodnikiem , odwiedziliśmy wszystkie znane i turystyczne miejsca . Oraz te mniej znane i mało turystyczne . Był to super czas dla nas głównie, kolejne odwiedziny bowiem będą dopiero za rok.  Wrocilam wypoczęta i z chęcią do dziergania, przywiozłam Sobie również moteczki na sweterek. 🤭 Ale juz dostalam zlecenie na czapeczki dla wnuków, wiec one powstaną w pierwszej kolejności.  Okazalo sie ze większość fotek z wakacji mam w sweterku którego jeszcze Renata Grabska nie opublikowała, wiec nie bardzo mogę tu cos pokazać 😂 ale znalazłam jedna fotkę gdzie sweterek zdjęty 😉 O Rzymie wyczytałam ze płacze sie trzy razy” jak sie przyjeżdża, jak sie wyjeżdża i jak sie wchodzi na wagę „ 😂🙈 podpisuje sie pod tym dwoma rękoma.  Rzym jest drogi, nie ma zmiłuj , wyjeżdża sie z żalem , No i wróciłam ja...

Wrzesien

Wrzesień był bardzo pracowity, robótkowo też, ale ponieważ brałam udział w teście , wiec chwilowo nie mogę pokazać co tam dziergałam 😉 Wakacje już minęły, a ja jeszcze nie odczułam, ze były jakieś wakacje, bardzo to był intensywny czas dla mnie . Wesele syna za mną, rodzina sie powiększa 🙂 Młody dostał się ma studia i za tydzień z dobytkiem zawozimy go do akademika .  W domu dopiero zrobi się pusto. 🤔 Gdzieś pomiędzy było jeszcze rwanie orzechów .  Więc muszę Wam powiedzieć ze z utęsknieniem czekam na moje wakacje. W planach mamy wyjazd do córki do Włoch , wiec juz odliczam dni 🙂. W prezencie zrobiłam kilka serwetek, pokaże jak już trafią do obdarowanych. 😁   W planach są oczywiście zakupy włoskiej włóczki. 🙈 Mam nadzieję , że jak wrócę to wróci też wena na dzierganie .  Pozdrawiam Was moje drogie, do zobaczenia po powrocie . 🙂

Sierpień post nr 2

 Z resztek skarpetkowej włóczki z dropsa zrobiłam jedna pare skarpetek.  Trwało to ponad miesiąc 🙈 . Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to  Mnóstwo radości i imprez wakacyjnych 😂. Wieczorami już jakoś nie miałam sił żeby wziąść do ręki druty. Ale są, kolorowe radosne z mnóstwem nitek do chowania 😂 …, nigdy więcej tak szalonych pomysłów.  Zeby jednak przegnać lenia i znowu uszczuplić zapasy zapisałam sie do testowania sweterka. Teraz się zastanawiam jednak czy wystarczy mi tej włóczki co  mam stanie i czy nie będę musiała zrobić zakupów 😂🙈. Pozdrawiam z upalnej centralnej . 

Sierpień

 Pozwólcie moje drogie , ze tu Wam podziękuje za miłe słowa pod adresem ostaniej bluzeczki.  Udało mi się skończyć do kompletu tez spodenki, choć trzeba będzie je przedłużyć , ale dopiero jak wnusia się nacieszy nowym ciuszkiem 😂 . Prawdziwa z niej mała kobietka  🤭 Dziś tylko wrzucę kilka fotek z sesji , gdzie moja mała modelka bardzo się starała zaprezentować nowy ubiór .  Pozdrawiam Was nadal w wakacyjnym klimacie . 

Lipiec post nr 2

Już na spokojnie mogę usiąść i pokazać coś co powstało między rekrutacją syna na studia a weselem drugiego syna.  Moja śliczna modelka tym razem współpracowała i chętnie pozowała do zdjęcia.  Bluzeczka powstała z cudnej bawełny Mondial Basic Lux ,  przywiezionej przez starszą córkę z Włoch, do tego druty nr 3,5 i bluzeczka gotowa.  To dopiero połowa robótki, teraz muszę dorobić spodenki do kompletu. Pozdrawiam 😀 

Lipiec

Matura zaliczona, dziś wszyscy maturzyści mogli odczytać w końcu wyniki matur. Teraz szybko uzupełnić papiery ma uczelnię i czekamy na wyniki rekrutacji. Jeden stres mniej dla Młodego. Grafik dość napięty, za dwa tygodnie wesele syna.  Dlatego r obótkowo powstaje głównie coś małego. Na szydełku zrobiłam już jeden komplecik, który dobrze się nosi. Bawełna ze starych zapasów, szydełko nr 3, wzór jakoś tak żaden konkretny, zwykłe kwadraty i słupki.   Teraz powstaje drugi zestaw, ale na drutach i ze spodniami.  Znowu zrobiło się upalnie, wiec jest co robić przy kwiatach i warzywach. Ale co jakiś czas pokropi deszczyk i dobrze, bo oszczędności wody są ważne. U nas ogłoszono, żeby nie podlewać ogrodów i nie napełniać basenów.  Mam nadzieję że świadomość ludzi też jest większa i jednak większość stara się oszczędnie gospodarzyć wodą.  Pozdrawiam Was w ten upalny u nas dzień. 😊