ponieważ dziś środa i wspólne czytanie i dzierganie z Maknetą w planach dziś Upadek Gigantów - Ken Follett pojęcia nie mam czy mi się spodoba, zdałam się całkowicie tym razem na koleżankę w tej kwestii z robótkowych spraw : szybki test chusty - ale o tym napisze jak już skończę sweterek dla syna o czym wspomniałam już w poprzednim wpisie skończony zwyklak z golfem - czeka na sesję :) ponieważ aparat ze starości zaniemógł poprosiłam córkę aby sprawiła mi nowy - czekam cierpliwie, aż dojedzie z nim do domu :) chwilowo więc będzie bez fotek ;) pozdrawiam wszystkie czytające i dziergające :D