Przejdź do głównej zawartości

Czapka

Biegnę czym prędzej, żeby się pochwalić. Po pierwsze w końcu coś zeszło z drutów. Co prawda mała rzecz, ale radość jest. Szczególnie jak trafiło na pewna mała główkę. 😁 Zresztą co ja będę pisać. Same popatrzcie. 😉 Włóczka Big Merino, druty 3.75
Wybaczcie, ale nie mogłam wybrać jednego. 🙈 Oznacza to również, że pomału będę wracała do drutów, ale małymi kroczkami. ☺️😉 Trzymajcie się cieplutko.

Komentarze

  1. Świetna robota, a te oczy - guziki same mówią , że czapka od babci jest zaakceptowana. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Honoratko, sama słodycz dla babci te oczęta. 🥰☺️

      Usuń
  2. Ten pompon i te oczy ,sama słodycz.Moj nowy człowieczek urodził się 21.listopada.Czwarty wnuk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję Ula kolejnego wnuka, niech się zdrowo chowa. ☺️

      Usuń
  3. Jaka rozkosz! Piękna Mama z uroczą Córeczką:) . Czapka oczywiście bardzo udana, ale rozumiesz... Dobrze, że nie poprzestałaś na jednym zdjęciu :):):)
    Ależ to bobo rośnie, takie młode, a już takie kumate :)
    Wszystkiego co najwspanialsze dla Was!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bo o rośnie rośnie i to dobrze, korzystam z okazji że małe i nie ucieka. Noszę i przytulam póki mogę ☺️ pozdrawiam 🙂

      Usuń
  4. Czapeczka fajna, a mała przeurocza, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładna czapeczka i widać, że mała właścicielka zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna!
    Taka mała i słodka :0) Piękna!
    Czapka oczywiście też bardzo ładna ;0)
    Hihihi...
    Pozdrawiam serdecznie Aniu :0)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 😁😁😁 Taka mała i słodka 😉😉😉

      Usuń

Prześlij komentarz

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem

Popularne posty z tego bloga

Wrzesień

Wrzesień w kolorach mojego swetra  Wrzesień zawsze kojarzy mi się z kolorami, które wybrałam do tego swetra. Niby jeszcze lato, a jednak już nie do końca… Wieje chłodny wiaterek, poranki i wieczory robią się zdecydowanie chłodniejsze, a jesień powoli zagląda nam przez ramię. A dziś, przy próbie zrobienia zdjęć swetra, wiatr niemal chciał mi urwać głowę 😂. Na szczęście sweter, zanim trafił do swojej właścicielki, zdążył szybko zazdjęciować na tarasie .  Kilka danych technicznych 🧶 • włóczka: Ispe Merino 100 • druty: 4,5 mm • zużycie: 90 dag • motek: 50 g / 100 m Zostało mi jeszcze około 40 dg włóczki i właśnie zastanawiam się, czy wystarczy jej na jakiś mały projekt. Może czapka?  A może coś dla dziecka? 🤔 Sama włóczka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest sprężysta, przyjemna w dotyku i bardzo fajnie pracuje na drutach . Myślę, że jeszcze do niej wrócę, szczególnie przy projektach dla dzieci.  A Wy macie już ochotę na jesienne dzierganie, czy jeszcze tr...

Luty nr 2

Babciu, zrób mi różowy sweterek…” 💕 W pudełku z włóczkami zostały tylko dwa odcienie różu, a nowych zakupów nie było w planach. Trzeba więc było trochę pogrzebać w zapasach i wyczarować coś z małych motków. Oczko do oczka — i powstał sweterek jak z bajki. ✨ Zdążył akurat na Tłusty Czwartek, bo wnusia przyjechała z wizytą. Próbowała nawet zapozować do zdjęcia… ale mini pączusie wygrały z sesją 😅🍩 Trochę włóczki, dużo miłości i gotowe 💗

Styczeń

  Styczeń zawsze przychodzi trochę ciszej niż grudzień. Bez fajerwerków, za to z obietnicą nowego początku. To miesiąc, w którym świat zwalnia, przykryty miękką warstwą śniegu, a my możemy na chwilę zatrzymać się razem z nim. Zimowe poranki skrzypią pod butami, herbata smakuje lepiej, a dłonie same szukają włóczki, drutów albo szydełka. Czasem wystarczą trzy nitki. Każda inna, każda w swoim kolorze, z własnym charakterem. Osobno były piękne, ale dopiero gdy połączyły siły, wydarzyła się magia. Razem splatały się cierpliwie, oczko po oczku, tworząc sweterek o przecudnej urodzie — miękki, harmonijny i jedyny w swoim rodzaju.