Przejdź do głównej zawartości

Kwietniowy cardigan

Sweter zaczęłam jeszcze na jesieni, potem była długa przerwa, w końcu wyciągnęłam z pudła i postanowiłam skończyć . W motkach włóczka tak sobie wyglądała, ale w swetrze na całości bardzo mi się podoba. Stonowana i nie pstrokata, a ożywia twarz. 

Niestety nie pamiętam dokładnie ile poszło motków. Nie zachowałam wszystkich metek, dostałam dwie duże paczki, 🤔. 

Włóczka to Schachenmayr Fashion Mouline Art. Na metce zalecają druty nr 7lub 8. Ja robiłam na drutach nr 6, bo chciałam żeby była cardigan cieplejszy i to był dobry wybór.  Według metki na damski sweter potrzeba 750g, więc zakładam że ja miałam kilo tej włóczki. Poszło wszystko, zostało kilka metrów nitki. W motku 50g - 55m, skład 55%acrylic, 45%schurwolle. 

Wzór bardzo prosty-  na prawej stronie oczka prawe, na lewej 1ol,1op.

Bardzo mi się podoba swetrzysko, choć nie dla mnie. A ja nadal nie mam takiego swetra. Nie wiem jak to się dzieje. 😂 Za każdym razem jak zrobię komuś taki długi i ciepły sweter, obiecuje sobie, że następny będzie mój. 😅

Tyle w temacie, teraz kilka fotek w kwietniowej aurze, która nas zaskoczyła w tym roku. 😉






Dawno nie pozowałam, więc Sobie dziś pozwoliłam zamieścić kilka ujęć tego swetra, z żalem będę się z nim rozstawała. 

Pozdrawiam Was wiosennie. 😉☺️🙂

Komentarze

  1. Kolor sweterka piękny, kojarzy mi się z twarzową szminką, prosty wzór pasuje idealnie. Bardzo młodo w nim wygladasz, więc się nie rozstawaj z nim. Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da rady, sweterek jest dla córki, wloczke sobie sama kupiła. Czekała też długo, aż się matka zmobilizuje i zrobi w końcu to wdzianko 😂. Może sobie też kiedyś taki zrobię. 😉

      Usuń
  2. Piękne swetrzysko! Jak to mówią "szewc bez butów chodzi..." Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym przypadku wyjątkowo trafne powiedzenie.

      Usuń
  3. Świetny ten kardigan! Podobają mi się takie otwarte swetry. Kolor też jest ekstra.
    Zima w kwietniu - szkoda słów:-(
    Ja chcę już wiosny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej wiosny to chyba każdy z nas już wyczekuje. Kolorami próbuje ja przywołać. 🙂

      Usuń

Prześlij komentarz

Tu znajdziesz kogoś kto może być dla Ciebie przyjacielem

Popularne posty z tego bloga

Wrzesień

Wrzesień w kolorach mojego swetra  Wrzesień zawsze kojarzy mi się z kolorami, które wybrałam do tego swetra. Niby jeszcze lato, a jednak już nie do końca… Wieje chłodny wiaterek, poranki i wieczory robią się zdecydowanie chłodniejsze, a jesień powoli zagląda nam przez ramię. A dziś, przy próbie zrobienia zdjęć swetra, wiatr niemal chciał mi urwać głowę 😂. Na szczęście sweter, zanim trafił do swojej właścicielki, zdążył szybko zazdjęciować na tarasie .  Kilka danych technicznych 🧶 • włóczka: Ispe Merino 100 • druty: 4,5 mm • zużycie: 90 dag • motek: 50 g / 100 m Zostało mi jeszcze około 40 dg włóczki i właśnie zastanawiam się, czy wystarczy jej na jakiś mały projekt. Może czapka?  A może coś dla dziecka? 🤔 Sama włóczka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest sprężysta, przyjemna w dotyku i bardzo fajnie pracuje na drutach . Myślę, że jeszcze do niej wrócę, szczególnie przy projektach dla dzieci.  A Wy macie już ochotę na jesienne dzierganie, czy jeszcze tr...

Luty nr 2

Babciu, zrób mi różowy sweterek…” 💕 W pudełku z włóczkami zostały tylko dwa odcienie różu, a nowych zakupów nie było w planach. Trzeba więc było trochę pogrzebać w zapasach i wyczarować coś z małych motków. Oczko do oczka — i powstał sweterek jak z bajki. ✨ Zdążył akurat na Tłusty Czwartek, bo wnusia przyjechała z wizytą. Próbowała nawet zapozować do zdjęcia… ale mini pączusie wygrały z sesją 😅🍩 Trochę włóczki, dużo miłości i gotowe 💗

Styczeń

  Styczeń zawsze przychodzi trochę ciszej niż grudzień. Bez fajerwerków, za to z obietnicą nowego początku. To miesiąc, w którym świat zwalnia, przykryty miękką warstwą śniegu, a my możemy na chwilę zatrzymać się razem z nim. Zimowe poranki skrzypią pod butami, herbata smakuje lepiej, a dłonie same szukają włóczki, drutów albo szydełka. Czasem wystarczą trzy nitki. Każda inna, każda w swoim kolorze, z własnym charakterem. Osobno były piękne, ale dopiero gdy połączyły siły, wydarzyła się magia. Razem splatały się cierpliwie, oczko po oczku, tworząc sweterek o przecudnej urodzie — miękki, harmonijny i jedyny w swoim rodzaju.