Przejdź do głównej zawartości

Posty

Kocyk na szydełku

Bardzo Wam dziękuję za miłe słowa pod adresem mojej torebki. :) Muszę przyznać że jestem z niej bardzo zadowolona i choć nie uszyłam do niej jeszcze środka, to i tak ją noszę codziennie. Jak do tej pory nic z niej nie wypadło. U mnie zaczął się już sezon orzechowy więc praktycznie mnie tu nie ma, ale w wolnej chwili postanowiłam skończyć zaległą pracę robótkową. Len z wiskozą kupiłam dawno temu z zamiarem przetestowania czy się nadaje , wzięłam jednak cztery moteczki w różnych kolorach i jakoś nie miałam pomysłu. Motki leżały... leżały....aż w ramach porządkowania szuflady,zaczęłam robić z nich kwadrat babuni. Najpierw miały być cztery kwadraty w czterech kolorach, potem stwierdziłam, że może jednak jeden duży i przy tej opcji zostałam.  No i wyszedł całkiem fajny, miły i kolorowy kocyk, którym można okryć jakiegoś maleństwo.  Maleństwa nie posiadam na stanie żadnego, więc może ktoś kocyk przygarnie w odpowiednim czasie, najważniejsze, że kocyk skończony. ...

Torebka na szydełku

Tu was zaskoczę, znowu krótka relacja. Choć raz nadążam za modą, więc obowiązkowo w mojej garderobie musiała się znaleźć torebka ze sznurka bawełnianego tak bardzo modna w tym sezonie   W sumie wiele do powiedzenia w temacie nie ma, sznurek 5 mm- dwa kolory, szydełko nr 7 (takie tylko posiadałam) i tyle....  Anabell jak widzisz włosy całe lato przeważnie upięte bo wygodniej.  Wszyłam do środka 2 duże zatrzaski, to był dobry pomysł. Zrobię jeszcze jedną w innej formie, zabawa ze sznurkiem mi się spodobała, nie ukrywam, że korci mnie też dywanik kolorowy ze sznurka, więc kto wie.........

Sweter w kolorze - trawa cytrynowa

Pod taką nazwą, już jakiś czas temu zakupiłam wełenkę z Włóczek Warmii. Niestety zdążyłam się załapać na dwie ostatnie sztuki ku mojej rozpaczy, bo marzył mi się sweterek w takim właśnie kolorze.  Oczywiście pierwszym i jedynym pomysłem było połączyć to z pięknym popielatym kolorem (buhaha). Zostałam jednak mocno zbesztana przez moją młodszą siostrę. Dlatego wybrałam tym razem kolor ecru, przejrzałam sweterki na stronie Dropsa i mój wybór padł na ten sweterek . Oczywiście opisu trzymałam się mniej więcej bo i  nitka była u mnie zdecydowanie cieńsza i druty. Z efektu hmmmm chyba jestem zadowolona, wełenka jest cudownie miękka :) co prawda takich kolorów jeszcze nie miałam, ale zawsze podobno jest ten pierwszy raz ;) :).                  Zdjęcia nadal niestety robione z telefonu więc wybaczcie jakość.   dane - 1 motek ecru merino, 2 motki wełny mirella, druty 3,25 i 3,75   ...

Topik i gryps dziewiarski

Znalazłam jakiś czas temu w necie wzorek ażurowy, nie mając możliwości wydrukowania, wzięłam kartkę w kratkę i odręcznie narysowałam na niej kółeczka, ukośniki i pionowe kreski, które dla osoby spoglądającej przez ramię mogą wydawać się wiedzą tajemną, ale dla dziewiarki są jak otwarta książka. :) Przez ostatni miesiąc karteczka leżała beztrosko na ławie, czekając na każdą wolną chwilę, w której mogłam dziergać. Pewnego wieczoru mój mąż, który zawsze siedział obok i zerkał na karteluszek, powiedział, że gdyby ktoś za sto albo dwieście lat znalazł tą karteczkę to zastanawiał by się, co tam tym grypsem jest napisane. :D Tak sobie pomyślałam, że jak to znajdzie dziewiarka to problemu nie będzie. I tak z tego grypsu powstała letnia bluzeczka, niestety przez jakiś czas zdjęcia będą gorszej jakości, robione telefonem. Muszę zakupić nowy aparat fotograficzny bo obecny zrzuciłam, popsuł się obiektyw i fachowiec powiedział, że takiego uszkodzenia nie ma sensu naprawiać bo za drogo. Lepi...

Sukienka

Aparat który ma dwa lata, więc można powiedzieć, że nowy, przez własną nieuwagę strąciłam na podłogę, no i masz babo placek, nie działa. :( Na gwarancji to on chyba już nie jest - trzeba go podrzucić do naprawy, ciekawe czy warto. Ech...zła jestem na samą siebie. Zaczęło się od tego, że skorzystałam z okazji i będąc w mieście postanowiłam zakupić kawałek materiału na sukienkę. Do tej pory opanowałam tylko jeden krój - prosta  z kimonowym rękawkiem. Pomyślałam więc, że jak sobie taką sukienkę uszyję w kilku różnych kolorach i wzorach to też będzie fajnie. Materiałów różnej maści, wzorów i kolorów, że trudno się było zdecydować, kwiaty przepiękne, ale jakoś nie widziałam się takiej sukience, więc mój wybór padł na kropeczki, te są dla mnie ponadczasowe i zawsze na topie. Zakupiłam, przyjechałam do domu, sukienkę z formy uszyłam, potem dla porównania poszłam po starą .............. i co tu będę opowiadać, same zobaczcie - tutaj nowa sukienka.  Tutaj starsza jej siost...

Narzuta

Dwa lata temu uszyłam córce patworkową narzutę, następna miała być dla mnie. Zeszło do tej pory, ale mogę się pochwalić, że mam i ja. Tylko, że tym razem poszłam na łatwiznę, nie cięłam nie zszywałam, kupiłam dwa różne kawałki materiału, włożyłam w środek wkład i pikowałam. Co prawda na zdjęciu słabo to pikowanie widać choć bardzo się starałam, z narzuty jestem bardzo zadowolona i pokazuję swój uszytek. wymiary - 2/ 1,4m materiał - bawełna  Zwykła, prosta, a cieszy. Pozdrawiam wakacyjnie.

Szal na drutach - test

Z wielką przyjemnością testowałam po raz kolejny mozaikę dla Renaty . Tym razem  w formie szala, który dzięki pomysłowości twórczyni może być też i kominem, czyli dwa jednym i to jeszcze teraz z 30% zniżką. Bardzo polecam, jak wszystkie wzory Renatki również i ten jest bardzo starannie i przejrzyście napisany.  Podaję link do wzoru dla chętnych. dane - włóczki PUNTO KIDS Kartopu (ok. 120 g) oraz PADISAH Himalaya (ok. 100 g), druty 4,5 mm.   Robiło się bardzo szybko, więc się jeszcze zastanawiam nad kominem, a szal podaruje córce.